DZIAŁO SIĘ

Dodane: w poniedziałek rano
Teatr bawi i leczy

Teatr bawi i leczy„Cudowna terapia” Daniela Glattauera to tytuł przewrotny, bo nie terapia jest cudowna, tylko uczucia, które bohaterowie odkrywają na nowo. I to nie jest jedyne odkrycie, które można zrobić wybierając się na ten mądry spektakl.

więcej

Odsłon: 84 | Komentarzy: 0
Dodane: tydzień temu
Śladem naszych publikacji

Prokuratura Rejonowa Poznań Stare Miasto wszczęła śledztwo w sprawie próby podpalenia mieszkania redaktora Krzysztofa M. Kaźmierczaka.

więcej

Odsłon: 16 | Komentarzy: 0
Dodane: 11 dni temu
Prawa autorskie dla dziennikarzy i wydawców

Parlament Europejski przegłosował projekt dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, co oznacza, że zostały przyznane wydawcom i dziennikarzom prawa pokrewne, jakie dzisiaj mają producenci filmów, muzyki, nadawcy.

więcej

Odsłon: 35 | Komentarzy: 0
Dodane: 20 dni temu
Konstruktor nowej Europy



List w sprawie pluralizmu informacyjnego
Dodano: 2010-11-16 - 2868 dni temu
„Obserwatorium wolności mediów w Polsce” Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka razem z Oddziałem Warszawskim Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, organizacją Human Rights House Foundation i Article 19 pragnie wyrazić zaniepokojenie zmniejszającą się liczbą zagranicznych serwisów informacyjnych w polskich mediach – sytuacją, która ma miejsce zarówno w publicznej, jak i w komercyjnej telewizji, radiu oraz w prasie.

Naszym zdaniem taki stan rzeczy ma istotny wpływ na prawo do informacji obywateli oraz prowadzi nieuchronnie do sytuacji, w której polski odbiorca pozbawiony jest możliwości uzyskania informacji o bieżących wydarzeniach na świecie oraz zrozumienia sytuacji na arenie międzynarodowej. 

 

Uważamy, iż zbyt duży wpływ na zawartość serwisów informacyjnych w polskich mediach ma wywierana na nie presja komercyjna. Dominacja programów o charakterze rozrywkowym powoduje, że brakuje debat i ambitnych informacji. Media o charakterze „tabloidowym” będą istnieć, jednak uważamy, że właściwy im sposób przekazywania informacji nie może dominować u wszystkich nadawców. Niezbędne jest zrównoważenie interesu ekonomicznego nadawców z prawem odbiorców do rzetelnej informacji. Zdajemy sobie sprawę, iż obsługa zagraniczna jest kosztowna, pozostaje ona jednak niezbędna i warta nieustannej uwagi.

 

W polskich serwisach informacyjnych za wiele miejsca poświęca się informacjom krajowym, podczas gdy informacje zagraniczne, które są prezentowane, wydają się być wybierane na podstawie niejasnych kryteriów a także szybko tracą swoją aktualność. Odnosimy wrażenie, że polskie media wiele uwagi poświęcają personalnym konfliktom politycznym oraz wydarzeniom o bieżącym, często sensacyjnym charakterze na rzecz rzetelnych relacji i analiz zagadnień o charakterze krajowym i zagranicznym.

                                            

Uzupełnienie serwisów informacyjnych analitycznymi oraz kompleksowymi wiadomościami z kraju jak i ze świata umożliwiłoby odbiorcom bieżące, systematyczne obserwowanie sytuacji na arenie międzynarodowej. Stąd warto, naszym zdaniem rozważyć, utworzenie międzynarodowych  redakcji działających stale.. Pozbawienie widzów dostępu do informacji z zagranicy sprawia, że standardy informacyjne w Polsce odbiegają od wzorów redakcji międzynarodowych.

 

Ważność proponowanej zmiany w przekazywanych treściach  wynika w dużej mierze z aktualnej  pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Udział naszego kraju w wielu porozumieniach i sojuszach oraz fakt bycia stroną umów międzynarodowych wiążą się z koniecznością informowania o wydarzeniach mających znaczenie dla sytuacji w naszym kraju, w tym  związanymi z ochroną praw człowieka. Wiele umów międzynarodowych ma w Polsce status ponadustawowy, co oznacza, że obowiązują one jako druga,  co do ważności, zaraz po Konstytucji RP, grupa aktów normatywnych stosowanych w Polsce. Z tego względu, istotne jest prezentowanie informacji o wydarzeniach zagranicznych z uwzględnieniem polskiego kontekstu i zmian związanych z tymi wydarzeniami mających wpływ na nasz kraj – takich informacji polski odbiorca nie znajdzie w serwisach zagranicznych.

 

W naszej opinii zmiana sytuacji jest konieczna przede wszystkim ze względu na wymagania, jakie wynikają z dwóch zasad: zasady wolności słowa oraz zasady pluralizmu mediów. Pierwsza z nich, zawarta m.in. w art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, wiąże się nie tylko z obowiązkami o charakterze negatywnym, ale nakłada na państwo także obowiązki pozytywne. W niedawnym wyroku Manole i inni przeciwko Mołdawii (skarga nr 13936/02, wyrok z 17 września 2009 r.) Europejski Trybunał Praw Człowieka wskazał, iż na władzach telewizji publicznej ciąży obowiązek przedstawiania niezależnych i zróżnicowanych informacji, świadczących o różnorodności geopolitycznej i kulturowej.

 

Zasada pluralizmu wynika natomiast z art. 11 Europejskiej Karty Praw Podstawowych, w myśl którego „szanuje się wolność i pluralizm mediów”. Nie odnosi się ona jednak wyłącznie do pluralizmu własności mediów, ale również do różnorodności przekazywanych informacji. Na wielowymiarowość pluralizmu zwróciła również uwagę Komisja Europejska w trzystopniowej analizie opracowanej w styczniu 2007 r. (Commission three-step approach for advancing the debate on media pluralism within the European Union, IP/07/52). Zgodnie z nią pluralizm oznacza dbanie o różnorodność geopolityczną i kulturową. Oznacza to konieczność przedstawiania zróżnicowanych poglądów, ujęć i wieloaspektowego ukazywania spraw w celu realizacji tzw. „communication right” odbiorcy, dającego mu prawo do uzyskania pełnej, uczciwej informacji oraz możliwość usłyszenia i porównania wielu opinii. Ponadto, na różnorodność geograficzną przekazywanych informacji powołuje się m.in. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w przyjętym dokumencie Strategia państwa Polskiego w dziedzinie mediów elektronicznych na lata 2005-2020, definiując zasadę pluralizmu w mediach.

 

Naszym zdaniem osoby ze struktur właścicielskich mediów mają największy wpływ na zmianę sytuacji, która umożliwi przywrócenie informacyjnych proporcji w polskich mediach oraz lepszą jakość przekazywanych informacji. Odniesienie do tego, co dzieje się na świecie, jest kluczowe i przyczynić się może do polepszenia jakości polskich serwisów oraz do zmniejszenia stopnia, w jakim standardy polskich mediów odbiegają od międzynarodowych. Apelujemy o działania zmierzające do takich zmian.

 

 

 

 

 

List otwarty został opracowany przez Dominikę Bychawską oraz Monikę Gebel, prawniczki „Obserwatorium wolności mediów w Polsce”

Odsłon: 2720 | Komentarzy: 1 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze

Dodaj swój komentarz

komentarze(1):

nadesłany 62010-11-19 18:01:22
widze, ze mieliscie ciekawa konferencje i nawet list zostal wyslany. moze nie doczytalem, ale nie widze, zebyscie wysylali ten list do portali. a nigdzie chyba nie ma takiego zanizania poziomu, jak tam. predzej czy pozniej trzeba bedzie porozmawiac o funkcji informacyjnej dziennikarstwa masowoportalowego. a przy okazji i o wychowawczej. bez tego kiepsko z nami bedzie, nie? :)
serdecznosci


Dodaj komentarz:



Adres e-mail nie zostanie wyświetlony na stronie,
służy jedynie możliwości potwierdzenia komentarza.








Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers