DZIAŁO SIĘ

Dodane: 555 dni temu
Wyrazy współczucia dla Marzeny Paczuskiej

Drogiej Koleżance Red. Marzenie Paczuskiej wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Matki Zarząd Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

więcej

Odsłon: 1529 | Komentarzy: 0
Dodane: 898 dni temu
Zarząd OW SDP zaniepokojony postawą kresy.pl

Oświadczenie: Z największym zaniepokojeniem obserwujemy działania portalu kresy.pl, którego publikacje godzą bezpośrednio w bezpieczeństwo i możliwość wykonywania zawodu reporterów: Bianki Zalewskiej, Pawła Bobołowicza i Dawida Wildsteina, relacjonujących działania wojenne na Ukrainie.

więcej

Odsłon: 2586 | Komentarzy: 0
Dodane: 898 dni temu
Oddział Warszawski SDP przeciwko politycznym rozgrywkom w sprawie katastrofy smoleńskiej

W związku z opublikowaniem przez dziennikarzy radia RMF FM tzw. stenogramów nagrań z kokpitu samolotu rządowego TU-154M , który uległ katastrofie 10.04.2010 r w Smoleńsku, Zarząd Oddziału Warszawskiego SDP oświadcza: 1. Kategorycznie sprzeciwiamy się udziałowi dziennikarzy w politycznym rozgrywaniu katastrofy smoleńskiej w przededniu jej 5 rocznicy.

więcej

Odsłon: 4003 | Komentarzy: 5
Dodane: 905 dni temu
Wesołego Alleluja!



List otwarty w sprawie uchwały Walnego Zebrania OWSDP
Dodano: 2011-05-04 - 2334 dni temu

 

List otwarty członków Klubu Fotografii Prasowej SDP

 

 

Do Koleżanek i Kolegów z SDP

 

   Na ostatni Zjazd OW SDP, który odbył się 13 kwietnia przyszło nawet sporo naszych Koleżanek i Kolegów i zdawać by się mogło, że wszystko przebiegnie spokojnie i normalnie. Tymczasem stało się coś niewiarygodnego. Z „sali” padł słuszny wniosek o podjęcie uchwały potępiającej zachowanie straży miejskiej i policji gdyż  ”… pobito kol. Michała Stróżyka z Gazety Polskiej do tego stopnia, że leży on w szpitalu ze złamanym kręgosłupem i grozi mu kalectwo do końca życia. Kol. Michał Stróżyk pełnił obowiązki służbowe jako dziennikarz GP”.

Sala była oburzona. Jasne, my też.

   Coś nas (kilku kolegów) jednak tknęło więc pobiegliśmy zobaczyć w Internecie film z zajścia. Nie będziemy przecież głosowali czegoś o czym tak niewiele wiemy, choć oczywiście oburzeni jesteśmy. Sprawdziliśmy więc, a było tak:

   Krakowskie Przedmieście, miejsce wszystkim znane – przed Pałacem Prezydenta PR. Stoi namiot koloru białego, oflagowany jak trzeba, a w nim działacze „Solidarni 2010”. Po pewnym czasie straż miejska (wcześniej nawołując do dobrowolnego usunięcia namiotu) przystąpiła do usuwania tego mobilnego biura. Wszyscy z namiotu wyszli ale pozostał jeden DZIAŁACZ a nie DZIENNIKARZ , o czym świadczy plakietka na kurtce „Solidarni 2010” oraz słowa które padły „… jestem wolnym obywatelem (nie dziennikarzem) stoję w tym miejscu i pan nie zabroni mi tu stać”. Tym działaczem, który „poszedł w zaparte” był właśnie Michał Stróżyk. Wielokrotnie proszony o opuszczenie namiotu – bez skutku – został z niego wyprowadzony. W trakcie, gdy prowadzili go strażnicy miejscy, z tyłu rzucił się na nich mężczyzna w zielonej kurtce, popychając całe towarzystwo w sposób taki, że o mało co wywróciliby się wszyscy czterej (dziś już wiadomo, tym mężczyzną w zielonej kurtce był Marek Wernica, kolega Michała Stróżyka z „Solidarni 2010”).

Co normalnie w każdym demokratycznym kraju zrobiliby strażnicy czy policjanci w podobnej sytuacji? Oczywiście w powstałym zamieszaniu obezwładniliby delikwentów, skuli, doprowadzili do aresztu w celu wyjaśnienia całego zdarzenia. Tak też po części zrobiono i tym razem. Obu mężczyzn powalono na tzw. „glebę i skuto”. W trakcie takiego „powalania na glebę” mogą się wydarzyć różne obrażenia, co też się stało. Fakt, cała ta akcja nie powinna być tak brutalna jak była, co świadczy o braku profesjonalizmu Straży Miejskiej. Podczas całej „zadymy” przez megafony dobiegał głos  „Bijecie człowieka”, „Nie bijcie człowieka”, „Dlaczego bijecie człowieka”. Człowiek – co widać na filmie – nie był bity tylko „skuwany na glebie”.  Tak wyglądało to zajście, podczas którego pobito „DZIENNIKARZA”.

 

Podsumowanie:

  1. Michał Stróżyk doznał obrażeń – fakt.

Oto one: "Jacek Bierca, dyrektor szpitala na Solcu, zaprzecza, jakoby pacjent doznał urazu kręgosłupa, miał wybite zęby czy wstrząśnienie mózgu, jak w ostatnich dniach twierdzili manifestujący wciąż na Krakowskim Przedmieściu. Był w szpitalu na tygodniowej obserwacji. - Chory nie miał żadnych poważnych obrażeń - mówi Bierca. - Doznał otarcia naskórka na czole. Ale skarżył się na bóle i zawroty głowy, dlatego był konsultowany z okulistą i neurologiem. Zrobiliśmy także tomografię głowy, ale nie było wskazań do dalszej hospitalizacji." 

Link do powyższego cytatu

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9474684,Pobity_czy_ujety_stanowczo___Bandyci_w_mundurach_.html

 

  1. Michał Stróżyk, ze „złamanym kręgosłupem”, skuty, jednak na własnych nogach prowadzony pod ręce przez funkcjonariuszy opuszcza miejsce zdarzenia - fakt
  2. Michał Stróżyk nie występował podczas „manify” jako DZIENNIKARZ, tylko jako działacz „Solidarni 2010”, o czym świadczy plakietka na jego ubraniu i udział w konferencji u boku Pani Stankiewicz godzinę przed interwencją Straży Miejskiej. Brak jest natomiast prasowego identyfikatora, karty prasowej czy też identyfikatora prasowego – akredytacji – wydanego przez organizatorów manifestacji. Jednym słowem był UCZESTNIKIEM MANIFESTACJI, a nie DZIENNIKARZEM pełniącym obowiązki – fakt.
  3. OW SDP uchwaliło coś, co było oparte na opowieści (jak się okazało po maleńkiej części tylko prawdziwej) – fakt.
  4. Nie dopuszczono do publicznego wyświetlenia na Sali obrad filmu z zajścia, co mogło by pozwolić na obiektywną ocenę tego zdarzenia i podjęcie właściwego sformułowania uchwały – fakt.
  5. Przerażenie budzi to, że dziennikarze głosując za czymś o czym nie mają pojęcia, opierając się tylko na plotce, podejmują tak ważne decyzje jak przyjęcie uchwały ośmieszające nasze środowisko i pokazujące jak można nami manipulować – fakt.
  6.  Podstawowa zasada dobrego dziennikarstwa „SPRAWDZAJ INFORMACJĘ NIM JĄ WYKORZYSTASZ W SWOIM MATERIALE” (tym bardziej jeśli o niej mowa we własnym „gniazdku”) – fakt.
  7. My, fotoreporterzy zawsze podczas takich „zadym” staramy się mieć identyfikator „na szyi” mówiący o tym, że wykonujemy obowiązki służbowe i tak powinno być, bo wtedy można powiedzieć, że pobito dziennikarza, a nie członka kółka brydżowego na przykład – fakt.

 

Wnioski:

 

1.      Głosujmy uchwały SPRAWDZONE i po ich dokładnym przemyśleniu,  nie dając się ponosić emocjom (często manipulowanym- jakże o to łatwo)

2.      Dziennikarze powinni posiadać widoczne identyfikatory podczas wszelkich „imprez ulicznych”, a jeśli ich nie mają, muszą liczyć się z tym, że będą traktowani jak normalni obywatele RP. We wszelkich uchwałach „potępiających cokolwiek” nie może padać słowo DZIENNIKARZ jeśli osoba ta występowała prywatnie, co nie znaczy, że nie powinniśmy potępiać „czegokolwiek” jeśli naruszone było prawo.

3.      Dziennikarze jeżeli są w „pracy” nie powinni brać udziału w manifestacjach politycznych jako „uczestnicy” lecz jako „obserwatorzy - dziennikarze” i winni być wyraźnie oznakowani, że są dziennikarzami.

4.      Wykonując nasz zawód musimy się liczyć z konsekwencjami jego wykonywania i zdawać sobie sprawę, że będąc w centrum „zadymy” możemy się narazić na uszkodzenie ciała nawet.

 

Apel do wszystkich Delegatek i Delegatów na Walny Zjazd SDP, nasuwający się po Zjeździe OW SDP:

 

1.      Apel do wszystkich delegatów na „Duży zjazd SDP”:

      Nie opuszczajcie Sali przed zakończeniem wszystkich głosowań. Skonsumowane kluseczki (ohydne zresztą) nie są sygnałem, że już jest po wszystkim. To, że jest już po wszystkim będzie powiedziane przez Przewodniczącego Zjazdu z Prezydium, na jego zakończenie!!!

 

2.      Apelujemy do wszystkich delegatów:

 

JEŚLI ZGODZIŁEŚ SIĘ BYĆ DELEGATEM,  REPREZENTUJ SWOICH WYBORCÓW DO KOŃCA ZJAZDU.  JEŚLI NIE MASZ TAKIEGO ZAMIARU, TO ZNACZY, ŻE NADUŻYŁEŚ ZAUFANIA KOLEGÓW I WYBRALI  CIĘ  NIEPOTRZEBNIE – ZMARNOWANY GŁOS

                                                              

                                                               #

 

My niżej podpisani, członkowie KFP SDP, będący w większości także członkami  SDP,  zdecydowanie odcinamy się od fragmentu  podjętej uchwały zjazdu OW SDP dot. sprawy pobicia Michała Stróżyka uważając,  że występował on w charakterze uczestnika manifestacji, a nie dziennikarza. O słowo DZIENNIKARZ właśnie chodzi. Jednocześnie zdecydowanie potępiamy brutalne, nieprzemyślane „akcje” Straży Miejskiej, które skutkują obrażeniami ciała uczestników zdarzenia niezależnie od uprawianej przez nich profesji.

 

Stefan Zubczewski  -  wiceprezes KFP SDP

Karina Łopieńska – członek zarządu KFP SDP

Wojciech Druszcz – członek zarządu KFP SDP

Aleksander Kęplicz – członek KFP SDP

Donat Brykczyński – członek KFP SDP, członek Zarządu Sekcji Branżowej                Fotografów przy Związku Zawodowym Twórców Kultury

Marek Szymański – członek KFP SDP

Czarek Sokołowski – członek KFP SDP, członek Zarządu Sekcji Branżowej                Fotografów przy Związku Zawodowym Twórców Kultury

Borys Skrzyński – prezes KFP SDP

Zbigniew Furman – członek KFP SDP

Jacek Herok – członek KFP SDP

Eugeniusz Helbert – członek KFP SDP

Mieczysław Włodarski – członek KFP SDP

Jacek Barcz – członek KFP SDP

 

 

Załączniki – filmy ze zdarzenia (linki do filmów)…

 

http://www.youtube.com/watch?v=0m5906BCW6w&feature=related

 

http://www.youtube.com/watch?v=JAnule_wEjU&feature=related

 

http://www.youtube.com/watch?v=j_MYtSvNlyQ&feature=related

 

http://www.youtube.com/watch?v=HL3bsiQSsG8&feature=related

 

 …oraz „wycinki”  prasowe dot. Michała Stróżyka (link do „wycinków”)

 

http://info.wyborcza.pl/temat/wyborcza/micha%C5%82+str%C3%B3%C5%BCyk

 

A tu można przeczytać jak straszeni są dziennikarze przeciwni uchwale SDP : „proszę o nazwiska tych, którzy nie poparli uchwały... Warto ich mieć w pamięci w nadchodzących czasach...”, „jasne, dawać nazwiska, jak zwyciężymy to ich posadzimy ...”

 

http://niezalezna.pl/9124-sdp-potepia-pobicie-dziennikarza-gazety-polskiej#comment-77638

 

 


Odsłon: 4126 | Komentarzy: 1 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze

Dodaj swój komentarz

komentarze(1):

Viper2011-05-08 08:49:09
"Gazeta Polska" usilnie szuka bohatera. Na swoją miarę, niestety. Jestem zniesmaczona ale nie zdziwiona.Patrz: agent Tomek...


Dodaj komentarz:



Adres e-mail nie zostanie wyświetlony na stronie,
służy jedynie możliwości potwierdzenia komentarza.








Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers