DZIAŁO SIĘ

Dodane: 616 dni temu
Wyrazy współczucia dla Marzeny Paczuskiej

Drogiej Koleżance Red. Marzenie Paczuskiej wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Matki Zarząd Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

więcej

Odsłon: 1645 | Komentarzy: 0
Dodane: 958 dni temu
Zarząd OW SDP zaniepokojony postawą kresy.pl

Oświadczenie: Z największym zaniepokojeniem obserwujemy działania portalu kresy.pl, którego publikacje godzą bezpośrednio w bezpieczeństwo i możliwość wykonywania zawodu reporterów: Bianki Zalewskiej, Pawła Bobołowicza i Dawida Wildsteina, relacjonujących działania wojenne na Ukrainie.

więcej

Odsłon: 2753 | Komentarzy: 0
Dodane: 958 dni temu
Oddział Warszawski SDP przeciwko politycznym rozgrywkom w sprawie katastrofy smoleńskiej

W związku z opublikowaniem przez dziennikarzy radia RMF FM tzw. stenogramów nagrań z kokpitu samolotu rządowego TU-154M , który uległ katastrofie 10.04.2010 r w Smoleńsku, Zarząd Oddziału Warszawskiego SDP oświadcza: 1. Kategorycznie sprzeciwiamy się udziałowi dziennikarzy w politycznym rozgrywaniu katastrofy smoleńskiej w przededniu jej 5 rocznicy.

więcej

Odsłon: 4293 | Komentarzy: 5
Dodane: 965 dni temu
Wesołego Alleluja!



Wykreśl 212 z Kodeksu karnego. Rusza kampania
Wykreśl 212 z Kodeksu karnego. Rusza kampaniaDodano: 2011-08-19 - 2287 dni temu
We wrześniu Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Izba Wydawców Prasy oraz Stowarzyszenie Gazet Lokalnych ruszają z kampanią społeczną na rzecz zniesienia art. 212 k.k. Oddział Warszawski SDP wspiera tę akcję.

Organizatorzy kampanii chcą wskazać na to, że przestępcą z art. 212 kk może zostać każdy obywatel, zwrócić uwagę na wiążące się z tym zagrożenia dla swobody wypowiedzi oraz przedstawić alternatywne metody egzekwowania odpowiedzialności sprawców zniesławienia.
- Rekompensaty za zniesławiającą wypowiedź można dochodzić bez przeszkód na drodze cywilnej, gdzie perspektywa uzyskania satysfakcjonującego zadośćuczynienia jest większa, nie zachodzą zaś negatywne skutki wymierzenia kary kryminalnej. Z tych względów chcemy zebrać jak największą ilość przedwyborczych deklaracji polityków co do dekryminalizacji zniesławienia. Po wyborach z kolei będziemy czuwali nad ich rozliczeniem - mówi Dominika Bychawska z HFPC.

Organizatorzy wystosowali 12 sierpnia list do aliantów akcji "Wykreśl 212". Oto on:

http://www.facebook.com/wykresl212

Warszawa, 12 sierpnia 2011 r.

Do wszystkich organizacji, instytucji i osób, które wspierają akcję społeczną na rzecz zniesienia sankcji karnych za słowo, zapisanych w artykule 212 Kodeksu karnego.

Zależy nam na skutecznym uporządkowaniu polskiego sytemu prawnego w obszarze swobody wypowiedzi, co gwarantuje każdemu człowiekowi artykuł 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, artykuł 19. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, a obywatelom Unii Europejskiej artykuł 11. Karty Praw Podstawowych. Polski Kodeks karny w wielu miejscach jest sprzeczny z gwarancjami wynikającymi z tych artykułów oraz z ugruntowanym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a skrajnym przejawem braku poszanowania wolności słowa jest art. 212 Kodeksu karnego. Naszym celem jest doprowadzenie do wykreślenia tego artykułu w całości z Kodeksu karnego.

Zainicjowana przez nas akcja nie służy niczemu innemu. „Wykreśl 212 kk” to pełny komunikat, jaki chcemy przekazać parlamentarzystom i doprowadzić do tego, że oni również dołączą do nas, przyjmując nasze argumenty. Chcemy komunikować o sprawie wyłącznie w kategoriach merytorycznych. Emocje, które towarzyszą tej sprawie, pozostawiamy na boku. Dlatego bardzo prosimy wszystkich, którzy chcą dołączyć do akcji, o respektowanie przyjętych zasad. Jakakolwiek próba wykorzystania naszej akcji do celów politycznych, populistycznych czy do załatwiania własnych interesów nie może mieć miejsca i jest z gruntu odrzucana przez jej organizatorów.

Jeśli akceptujecie zasady prowadzenia akcji i jesteście z nami, prosimy: zastosujcie się w trakcie działań podejmowanych przez siebie i Wasze organizacji do następujących zaleceń komunikacyjnych:

 

1.      Prowadząc akcję załatwiamy jedna sprawę, a nie wszystkie. W Kodeksie karnym jest więcej artykułów ograniczających wolność wypowiedzi i prawo do krytyki np. prezydenta, funkcjonariuszy państwowych. Nie poruszamy ich podczas tej akcji nie dlatego, że się z nimi zgadzamy, ale nie możemy „rozwodnić” podstawowego przekazu i stracić z oczu nasz cel, jakim jest zniesienie odpowiedzialności karnej za zniesławienie.

2.      Do ścigania za zniesławienie właściwy jest Kodeks cywilny. Zniesławienie jest rzeczą złą i powinno być karane, ale na gruncie prawa cywilnego, jak to się odbywa w krajach demokratycznych o bardziej ustabilizowanych systemach prawnych. W Polsce za zniesławienie karze się podwójnie – reguluje tę sprawę zarówno prawo cywilne, jak i karne. Rozwadnianie prawa karnego nadmiarem regulacji dotyczących drobnych wykroczeń powoduje, że nie jest ono odpowiednio mocnym narzędziem do zwalczania większych przestępstw i zbrodni. Staje się powszechnym narzędziem represji wobec obywateli.

3.      Niska jakość sądownictwa i brak tradycji korzystania przez sądy niższych instancji z wcześniejszego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka często prowadzą do niesprawiedliwych wyroków. Osoby skazane za słowo często okazują się niewinne po latach, o ile mają siły, by konsekwentnie dochodzić sprawiedliwego wyroku w proce­sach prowadzonych w Strasburgu przeciwko Polsce. Jest wiele takich przypadków (lista spraw skierowanych do ETPCz i wydanych orzeczeń dostępna jest na stronie www.wykresl212kk.pl i www.obserwatorium.org)

4.      Artykuł 212k.k. często uderza w odpowiedzialnych obywateli, którzy ujawnili opinii publicznej zaobserwowane nieprawidłowości lub fakty związane z osobami pełniącymi funkcje publiczne, a uczynili to w dobrej wierze, w interesie społecznym. W wytoczonym im procesie to na nich spoczywa obowiązek udowodnienia przed sądem, że ujawniona informacja nie jest pomówieniem, podczas gdy z osób rzekomo pomawianych zdejmuje się obowiązek dowiedzenia, że to, co zostało na ich temat powiedziane, nie jest prawdą.

5.      Kodeks karny przewiduje możliwość orzeczenia za zniesławienie i pomówienie, (czyli za słowo) nawet kary pozbawienia wolności, z samym postępowaniem karnym wiążą się zaś dalsze dolegliwości, takie jak obowiązek osobistego stawiennictwa na rozprawach, wpis w Krajowym Rejestrze Karnym czy możliwość zastosowania wobec oskarżonego tymczasowego aresztowania. Zważywszy na to, że dochodzenie ochrony dóbr osobistych możliwe jest na drodze postępowania cywilnego, odpowiedzialność karną za zniesławienie uznać trzeba za nieproporcjonalną.

6.      Politycy różnych opcji wielokrotnie obiecywali wykreślenie art. 212 k.k. Nigdy ostatecznie nie zrezygnowali z tego przepisu, a zdarza się, że sami pozywają z art.212 osoby, które wypowiadają publicznie krytyczne opinie o ich działalności (tak uczynił np. poseł Janusz Palikot).

7.      Źle funkcjonujące instytucje publiczne (w tym policja, prokuratura, ZUS, Fundusz Ochrony Środowiska, inne urzędy) pozywają do sądu z art. 212 k.k. osoby ośmielające się je krytykować. Oburzające jest, że krytykowanie takich jednostek, a nawet wypowiadanie opinii o ich złym funkcjonowaniu naraża ich klientów, petentów i bezstron­nych obserwatorów, jakimi są np. dziennikarze, na procesy karne z art. 212 kk (m.in. sprawa Roberta Rewińskiego, dziennikarza Gazety Wyborczej, wobec którego sąd zastosował karę więzienia za publiczna krytykę funkcjonowania zielonogórskiego Funduszu Ochrony Środowiska; sprawa przeciwko prof. Izabeli Lewandowskiej-Malec z powództwa burmistrza gminy Świątniki i prokuratury rejonowej; sprawa dziennikarki Marzanny Łozowskiej z powództwa sędziny BL; sprawa właścicielki gospodarstwa agroturystycznego z powództwa policjanta prowadzącego dochodzenie dotyczące okoliczności kradzieży, jakie miały miejsce w tym gospodarstwie).

8.      Strach wypowiadać uczciwie opinie o charakterze zawodowym. Dowodzą tego pozwy kierowane przeciwko ekspertom i naukowcom, którzy proszeni o opinię o kolegach prowadzących badania skrytykowali ich metody lub podważyli rzekome osiągnięcia. Negatywnie ocenieni występują przeciwko swoim krytykom na drogę sądową z art. 212 kk. To nowe zjawisko kneblowania ust naukowcom przeczy odwiecznej zasadzie wolności wypowiedzi akademickiej i prowadzi do poważnej destrukcji środowiska naukowego. (np. sprawa przeciwko prof. Henrykowi Manteuffelowi z powództwa innego pracownika naukowego SGGW).

9.      Polska zajmuje obecnie dalekie 32 miejsce w prowadzonym przez organizację „Reporterzy bez granic” rankingu krajów przestrzegających wolności słowa (zob. raport „2010 World Press Freedom Index”, http://en.rsf.org) i plasuje się na jednym z ostatnich miejsc wśród krajów Unii Europejskiej. Do tego słabego wyniku przyczynia się utrzymywanie w polskim prawie szeregu zagrażających swobodzie wypowiedzi, kontrowersyjnych instytucji. Na ich czele znajduje się odpowiedzialność karna dziennikarzy. Odpowiedzialność karna za zniesławienie może wywoływać tzw. „skutek mrożący” (chillingeffect), polegający na autocenzurze przygotowywanych publikacji, w obawie przez ewentualną karą.

 

* *

Oprócz przedstawionych powyżej zasadniczych argumentów przemawiających za skreśleniem artykułu 212 kk musimy zmierzyć się także z krytycznymi opiniami na ten temat oraz obalić wiele mitów. Dlatego poniżej podajemy listę „zastrzeżeń” wraz z prostującymi je faktami:

 

1.      W innych krajach pomówienie też występuje jako wykroczenie w Kodeksie karnym. Tak, to prawda, choć są też państwa wolne od takich regulacji np. Stany Zjednoczone. W krajach demokratycznych jest to przepis albo całkowicie martwy, albo stosowany przez sądy tylko sporadycznie. Główną ścieżką dochodzenia swoich praw w przypadku zniesławienia jest prawo cywilne. Niepokoi nas nadmierne korzystanie z art. 212 kk w Polsce i zbyt częste niesprawiedliwe wyroki (oczyszczenie człowieka niesprawiedliwie skazanego następuje dopiero przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu). Na podstawie art. 212 kk w Polsce skazano już niemal tysiąc osób, z czego mniej więcej co trzecia otrzymała karę ograniczenia lub pozbawienia wolności. Ministerstwo Sprawiedliwości nie gromadzi danych wskazujących ilu wśród skazanych to dziennikarze, ale według danych Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich tylko w latach 2005-2006 sądy wydały 23 wyroki skazujące dziennikarzy, a w 102 przypadkach zadecydowały o umorzeniu – łącznie to 125 znanych przypadków oskarżenia dziennikarzy z art. 212 kk.

2.      Zniesławienie to sprawa marginalna dla wymiaru sprawiedliwości. Nieprawda. Statystyki wymiaru sprawiedliwości pokazują, że sądy dwa razy częściej wydają wyroki za zniesławienie, niż za stręczycielstwo, a liczba wyroków, jakie zapadają w związku z art. 212 kk jest porównywalna z wyrokami za udział w bójce lub pobicie ze skutkiem śmiertelnym (art.158 kk)

 

2002

2003

2004

2005

2006

2007

2008

 

Ogółem skazanych

zabójstwo art. 148 k.k. p.1

428

416

557

434

380

288

393

 

2896

 

udział w bójce lub pobicie ze skutkiem śmiertelnym art158 p.3

139

152

169

190

164

97

146

 

1057

 

stręczycielstwo, sutenerstwo art..204 k. p.1

40

37

62

70

46

24

48

 

327

 

Skazani za słowo - artykuł 212 kk

37

48

105

131

132

105

154

 

712

 

Art.212kk ograniczenie i pozbawienie wolności

19

27

30

26

33

33

47

 

215

 

3.      Art. 212kk to jedyna broń na pomówienia ze strony dziennikarzy, rozpowszechniane przez media. Nieprawda. Ochronie interesów osób i instytucji opisanych w mediach służy Prawo prasowe, które nakłada obowiązek publikacji sprostowania oraz Kodeks cywilny, w którym pomówiony może wystąpić nie tylko o sprostowanie i przeproszenie, ale tez o wypłatę odszkodowania. Tak postępują np. tzw. celebryci, którzy walczą z ujawnianiem ich spraw osobistych przez tabloidy.(np. Edyta Górniak przeciwko „Super Expressowi”, Patrycja Kotecka przeciwko „Super Expressowi”, Anna Mucha przeciwko „Faktowi”). Sprawy z art. 212 kk do sądu karnego najczęściej kierują politycy, samorządowcy i przestępcy, którzy chcą by prawda o nich jak najdłużej pozostawała nieznana szerszej publiczności.

4.      Skreślenie art. 212 kk spowoduje całkowitą bezkarność mediów, poziom dziennikarstwa będzie jeszcze niższy, niż jest obecnie. Nieprawda. Dziennikarze, którzy boją się ujawniania informacji niekorzystnych dla osób, które mogą wystąpić przeciwko nim na drogę sądową, nie podejmują wielu śledczych tematów, de facto nie wykonują funkcji kontrolnej, jaka jest przypisana mediom w demokratycznym społeczeństwie.

5.      Wszczęcie procedury cywilnej wiąże się z kosztami, a niektórych pomówionych nie stać na ich poniesienie, dlatego trzeba im zostawić procedurę karną. To prawda, wystąpienie o odszkodowanie jako zadośćuczynienie za pomówienie oznacza, że powód musi wnieść do sądu opłatę od pozwu (w wysokości 5 % od wartości sporu, tj. kwoty, której domagamy się jako odszkodowania lub zadośćuczynienia). Można jednak wnosić o zwolnienie z kosztów, gdy nasza sytuacja materialna jest ciężka. Samo wszczęcie postępowania nie musi być jednak aż tak kosztowne, to zależy od wyceny starty moralnej, którą często trudno oszacować w takich kategoriach. Jednak kara za zniesławienia w sądzie cywilnym jest bardziej adekwatna do czynu, niż w karnym, gdzie wyroki najczęściej zapadają w zawieszeniu, a pozwany może nawet nie odczuć kary, o ile nie zaciąga kredytu i nie szuka pracy, w której wymagane jest świadectwo niekaralności.

6.      Co pomówionemu po odszkodowaniu, które nie zaspokaja jego poczucia zadośćuczynienia za doznaną krzywdę? Pomówiony, który liczy na karę dla osoby, która go pomówiła, de facto dochodzi w sądzie karnym zemsty, nie kary, co jest sprzeczne z duchem prawa (choć dla wielu, może to być wyrazem sprawiedliwości). Sąd karny, choć może pomawiającego skazać nawet na rok pozbawienia wolności (jeśli czynu dokonano z wykorzystaniem mediów), to jednak zazwyczaj nigdy tego nie robi. Nikt jeszcze w Polsce tego najwyższego wyroku nie dostał. Największą uciążliwość dla skazanego nie stanowi nawet fakt posiadania wyroku w zawieszeniu i kara grzywny, ale wpis do rejestru skazanych. Oznacza to m.in., że przez kolejne lata zawieszenia wyroku może być pozbawiony pracy i traci zdolność kredytową.

7.      Czy występowania pomówień nie powinny ograniczyć jakieś wewnętrzne kodeksy etyczne– np. w dziennikarstwie? Czy środowiska zawodowe nie mogą same załatwić tej sprawy? Kodeksy etyczne to jedynie busole, które wskazują co należy a czego nie należy czynić. Ich egzekucja pozostawia wiele do życzenia, praktycznie we wszystkich zawodach. Oczywiście, są one niezbędne, by ograniczyć skalę zjawisk niepożądanych, ale sankcje są ograniczone. Rozwiązaniem mogą być również wewnętrzne kodeksy opracowywane w ramach redakcji.

8.      Artykuł 212 k.k. dotyka tylko dziennikarzy. Nieprawda, dotyka on wszystkich ludzi. Są procesy przeciwko profesorom akademickim za słowa krytyki naukowej skierowanej pod adresem swoich kolegów, przeciwko świadkom, którzy w sądzie wyrazili swoją opinię o oskarżonym, a ten poczuł się nią urażony, przeciwko niezadowolonym klientom, którzy wystąpili przeciwko deweloperowi, a ten podał ich do sądu o pomówienie i wiele innych. Coraz więcej spraw z art. 212 kk obserwujemy w stosunku do użytkowników internetu, w tym blogerów lub komentatorów na forach internetowych. Ta sprawa dotyczy każdego człowieka.

9.       

* *

Poniżej podajemy treść kwestionowanego art. 212 kk i aktów, z którymi jest on całkowicie sprzeczny.

Art. 212 k.k. (w obecnym brzmieniu)

§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Artykuł 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka

1. Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Niniejszy przepis nie wyklucza prawa Państw do poddania procedurze zezwoleń przedsiębiorstw radiowych, telewizyjnych lub kinematograficznych.

2.Korzystanie z tych wolności pociągających za sobą obowiązki i odpowiedzialność może podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom i sankcjom, jakie są przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji poufnych lub na zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowej.

Artykuł 19 Powszechnej Deklaracja Praw Człowieka

Każdy człowiek ma prawo do wolności poglądów i swobodnego ich wyrażania; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnych poglądów, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i idei wszelkimi środkami, bez względu na granice.

Artykuł 11 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej

Każdy ma prawo do wolności wypowiedzi. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe.

2. Szanuje się wolność i pluralizm mediów

 

Rezolucja Parlamentu Europejskiego z 4 lipca 2006 r.

Wolność słowa jest podstawową wartością uznawaną we wszystkich krajach Unii Europejskiej; Parlament Europejski wzywa Komisję Europejską, Radę Europejską oraz państwa członkowskie do:

·        podjęcia odpowiednich kroków w celu promowania wolności wypowiedzi i ochrony praw użytkowników internetu,

·        wypracowania rozwiązań uniemożliwiających współprace firm z państwami autorytarnymi, które wspierają system cenzury i kontroli internetu

 

* *

Czy istnieją racjonalne względy przemawiające za tym, by np. autora publikacji prasowej stawiać w jednym rzędzie ze złodziejem, włamywaczem czy paserem? Rok więzienia, kara ograniczenia wolności lub grzywna – zgodnie z art. 212 kk- to grozi dziś każdemu sprawcy zniesławienia, niezależnie od tego, czy jest dziennikarzem, blogerem, zwykłym internautą, naukowcem czy motorniczym.

Istota wolności słowa nie polega na swobodzie mówienia tego, na co ma się ochotę. „Swoboda wypowiedzi jest jednym z filarów społeczeństwa demokratycznego, warunkiem jego rozwoju i możliwości samorealizacji jednostki.” Dzięki niej możliwe jest inicjowanie dyskusji nad społecznie ważnymi kwestiami, zwracanie uwagi na problemy publiczne i prowokowanie powszechnej debaty. Służy ona kontroli władz publicznych i poprawie jakości funkcjonowania organów państwa. Trudno jednak spodziewać się realizacji tych celów, jeśli nad każdym słowem każdego obywatela ciąży karząca ręka Temidy.

Postulaty skreślenia art. 212 k.k. można już było usłyszeć z każdej niemal strony sceny politycznej. Jednym głosem przemawiali w tej sprawie – choć w różnym czasie i okolicznościach - Aleksander Kwaśniewski, Julia Pitera, Jarosław Kaczyński i Janusz Palikot. Skończyło się na obietnicach. Bardziej konsekwentny jest Europejski Trybunał Praw Człowieka, przed którym Polska regularnie przegrywa sprawy związane z wymierzeniem sankcji karnej za zniesławienie. Wątpliwości nie pozostawia również ranking wolności prasy „Press Freedom Index” organizacji „Reporterzy bez Granic”, w którym Polska uplasowała się na „zaszczytnym” 32 miejscu, dając się wyprzedzić większości państw UE, a nawet Ghanie czy Trynidadowi i Tobago!

Idea kampanii społecznej za skreśleniem art. 212 kk nie polega na przeforsowaniu całkowitej bezkarności za słowo. Chcemy wskazać na to, że przestępcą z art. 212 kk może zostać każdy obywatel, zwrócić uwagę na wiążące się z tym zagrożenia dla swobody wypowiedzi oraz przedstawić alternatywne metody egzekwowania odpowiedzialności sprawców zniesławienia.

 

Kalendarz działań

Kampanię rozpoczynamy konferencją prasową, która odbędzie się dnia 5 września o godz. 15 w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5.

Podczas kampanii wyborczej w prasie ukazywać się będą ogłoszenia związane z akcją. Będziemy zbierać deklaracje od polityków, którzy opowiadają się za wykreśleniem art. 212 kk.

Po wyborach będziemy kontynuować działania prawne i lobbingowe mające na celu doprowadzenie do wykreślenia 212 z kk.

Koalicja

Wszyscy, którzy chcą poprzeć nasza akcję, otrzymają bezpłatnie materiały informacyjne, grafiki i logo akcji. Zachęcamy do wywołania szerokiej dyskusji na ten temat w ramach Waszych organizacji, na stronach internetowych, w mediach tradycyjnych, a także w mediach społecznościowych, zwłaszcza na Facebooku, gdzie znajduje się fan page akcji:

http://www.facebook.com/wykresl212

Już dziś nasza akcja otrzymała wsparcie: Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Stowarzyszenia Wolnego Słowa,Stowarzyszenie 61, Agora SA, Salon24.pl oraz wielu prywatnych osób.

 

Organizatorzy kampanii:

Helsińska Fundacja Praw Człowieka               Danuta Przywara, prezes

Izba Wydawców Prasy                                               dr Wiesław Podkański, prezes

Stowarzyszenie Gazet Lokalnych                                 Dominik Księski, prezes

 

Kontakt do organizatorów:

Ewa Barlik:                              ewabarlik@gazetylokalne.pl     tel. 22 826 12 50; 601248450

Dominika Bychawska:  d.bychawska@hfhr.org.pl                    tel. 22 55 644 456; 504080152

Marek Frąckowiak:                 sekretariat@iwp.pl                              tel. (22) 828 59 30; 601259327

www.wykresl212kk.pl

http://www.facebook.com/wykresl212

www.obserwatorium.org

 

Zapraszamy do udziału w konferencji prasowej, która odbędzie się dnia 5 września o godz. 15 w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5.


Odsłon: 3738 | Komentarzy: 0 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze



Dodaj swój komentarz

komentarze(0):



Dodaj komentarz:



Adres e-mail nie zostanie wyświetlony na stronie,
służy jedynie możliwości potwierdzenia komentarza.








Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers