DZIAŁO SIĘ

Dodane: w poniedziałek rano
Teatr bawi i leczy

Teatr bawi i leczy„Cudowna terapia” Daniela Glattauera to tytuł przewrotny, bo nie terapia jest cudowna, tylko uczucia, które bohaterowie odkrywają na nowo. I to nie jest jedyne odkrycie, które można zrobić wybierając się na ten mądry spektakl.

więcej

Odsłon: 84 | Komentarzy: 0
Dodane: tydzień temu
Śladem naszych publikacji

Prokuratura Rejonowa Poznań Stare Miasto wszczęła śledztwo w sprawie próby podpalenia mieszkania redaktora Krzysztofa M. Kaźmierczaka.

więcej

Odsłon: 16 | Komentarzy: 0
Dodane: 11 dni temu
Prawa autorskie dla dziennikarzy i wydawców

Parlament Europejski przegłosował projekt dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, co oznacza, że zostały przyznane wydawcom i dziennikarzom prawa pokrewne, jakie dzisiaj mają producenci filmów, muzyki, nadawcy.

więcej

Odsłon: 35 | Komentarzy: 0
Dodane: 20 dni temu
Konstruktor nowej Europy



Czas na zmianę! - Marcin Wolski
Dodano: 2015-03-09 - 1294 dni temu
Każda zmiana, nawet w takiej organizacji zawodowo-twórczej jak nasza rodzi pytania o proporcje. Ile zmiany ile kontynuacji? Pod wieloma względami kontynuacja jest najważniejsza SDP było i pozostanie wspólnotą ludzi wielu nurtów, odmiennych zapatrywań i rozmaitych doświadczeń. Stworzono ją po to, aby bronić ludzi przed represjami i naciskami , by pomagać dziennikarzom w nierównej walce z rozmaitymi odmianami zła, pochodzącego przede wszystkim ze strony "wielkich tego świata" Tak długo jak przestrzegane jest prawo i etyka zawodowa nie powinno nas interesować skąd człowiek przychodzi, jakie ma poglądy i kogo popiera. Musimy bronić jego prawa do wolności wypowiedzi i chronić cały obszar dyskursu publicznego przed zakusami cenzury, czy tendencjami do jednostronnego zawłaszczania!

Tylko tyle i aż tyle.

Mieści się tam obecność Stowarzyszenia przy tworzeniu prawa, które jeszcze zbyt często działa tak przeciw logice jak i szeroko pojętemu interesowi publicznemu. Nie możemy też być obojętni wobec kondycji mediów publicznych, musimy brać pod uwagę liczne głosy krytyki pod ich adresem, a także postulaty przywrócenia tych mediów jego rzeczywistemu właścicielowi – społeczeństwu.

Wewnątrz naszego środowiska najważniejszym celem pozostaje zawarcie stosunkowo prostego consensusu – zgody, jeśli idzie o zawodowe standardy. I tego w pierwszym rzędzie powinien dotyczyć nasz dialog. Bez krzyków, obrażań, epitetów i pohukiwań. Uznanie jakiejkolwiek strony za jedynego depozytariusza prawdy i dobra uniemożliwia debatę. Każdy problem, jest możliwy do rozwiązania, jeśli mówi sie o faktach a nie zastępując ich wartościującymi opiniami. Potrzebne są konkrety, chłodne argumenty zamiast schopenhauerowskich chwytów, cierpliwe wyjaśniania – w miejsce okrzyków "niegodziwość", "podłość", "hańba". Tego rodzaju chwyty powinny być na zawsze wycofane z naszej rozmowy. Kiedy ktoś sie obraża i kopie w stolik zamiast prowadzić dialog sam przyznaje się do braku argumentów, przegrywa walkowerem. Choć czasami tego jeszcze nie wie.

Podobno w dzisiejszych czasach Kodeks Honorowy pachnie anachronizmem. A jedna żeby od czegoś zacząć ustalmy - odrywając się od myślenia partyjnego bądź koteryjnego - co jest w naszym zawodzie chwalebne, co naganne? Nie szukajmy "faszystów" ani "moskiewskich agentów"! Chamów, kłamców czy aferzystów, piętnujmy niezależnie czy wychodzą z kruchty czy klubu fitness. A potem między sobą spierajmy się kulturalnie, aż do w wyczerpania ostatnich argumentów. I rozchodźmy ,uznając niekiedy, że nie mieliśmy racji.
Jest to możliwe!

Marcin Wolski

Odsłon: 3035 | Komentarzy: 2 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze

Dodaj swój komentarz

komentarze(2):

dziennikarka2015-03-13 00:45:32
Chciałabym wstąpić do SDP, ale nie znam nikogo, kto mógłby mnie tam wprowadzić. Dlaczego kryterium nie jest praca, a rekomendacje dwóch członków? Może czas to zmienić i otworzyć SDP dla "zwykłych" dziennikarzy? To taka sugestia...
dziennikarka2015-03-13 00:45:46
Chciałabym wstąpić do SDP, ale nie znam nikogo, kto mógłby mnie tam wprowadzić. Dlaczego kryterium nie jest praca, a rekomendacje dwóch członków? Może czas to zmienić i otworzyć SDP dla "zwykłych" dziennikarzy? To taka sugestia...


Dodaj komentarz:



Adres e-mail nie zostanie wyświetlony na stronie,
służy jedynie możliwości potwierdzenia komentarza.








Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers