DZIAŁO SIĘ

Dodane: 12 dni temu
Zarząd OW wnioskuje o niezmienianie logo SDP

Z powodu licznych sprzeciwów, kontrowersji i wątpliwości wobec zaproponowanej procedury zmiany logo SDP oraz wobec krytyki przedstawionych członkom SDP projektów nowego znaku, Zarząd Oddziału Warszawskiego składa wniosek do Zarządu Głównego SDP o nie przeprowadzanie zmiany logo Stowarzyszenia w proponowanym trybie.

więcej

Odsłon: 161 | Komentarzy: 0
Dodane: dwa tygodnie temu
Bigos w Narodowym

Bigos w NarodowymCzasem stosuję w tytułach recenzji przenośnie, ale ten tytuł jest dosłowny. Nie odnosi się do walorów artystycznych spektaklu na scenie przy Wierzbowej, tylko do potrawy, którą widzowie są tam częstowani. I nie jest to jedyna atrakcja wieczoru w teatrze, a samo przedstawienie prowokuje do zastanowienia się nad rodzimą mitologią.

więcej

Odsłon: 282 | Komentarzy: 0
Dodane: 15 dni temu
Wyboista droga do samorządności

Wyboista droga do samorządnościDlaczego powiaty są drogie i nieefektywne? Co mają wspólnego samorządy z kremówką? Z kim Margaret Thatcher przeciągała linę? Jak można zreformować polską administrację terytorialną? Na te i jeszcze wiele innych pytań odpowiada Jakub Kwaśny w swojej monografii.

więcej

Odsłon: 111 | Komentarzy: 0
Dodane: 15 dni temu
Wszystko tylko bardziej
Dodane: 16 dni temu
Konkurs dziennikarski SDP



Czas na zmianę! - Marcin Wolski
Dodano: 2015-03-09 - 1787 dni temu
Każda zmiana, nawet w takiej organizacji zawodowo-twórczej jak nasza rodzi pytania o proporcje. Ile zmiany ile kontynuacji? Pod wieloma względami kontynuacja jest najważniejsza SDP było i pozostanie wspólnotą ludzi wielu nurtów, odmiennych zapatrywań i rozmaitych doświadczeń. Stworzono ją po to, aby bronić ludzi przed represjami i naciskami , by pomagać dziennikarzom w nierównej walce z rozmaitymi odmianami zła, pochodzącego przede wszystkim ze strony "wielkich tego świata" Tak długo jak przestrzegane jest prawo i etyka zawodowa nie powinno nas interesować skąd człowiek przychodzi, jakie ma poglądy i kogo popiera. Musimy bronić jego prawa do wolności wypowiedzi i chronić cały obszar dyskursu publicznego przed zakusami cenzury, czy tendencjami do jednostronnego zawłaszczania!

Tylko tyle i aż tyle.

Mieści się tam obecność Stowarzyszenia przy tworzeniu prawa, które jeszcze zbyt często działa tak przeciw logice jak i szeroko pojętemu interesowi publicznemu. Nie możemy też być obojętni wobec kondycji mediów publicznych, musimy brać pod uwagę liczne głosy krytyki pod ich adresem, a także postulaty przywrócenia tych mediów jego rzeczywistemu właścicielowi – społeczeństwu.

Wewnątrz naszego środowiska najważniejszym celem pozostaje zawarcie stosunkowo prostego consensusu – zgody, jeśli idzie o zawodowe standardy. I tego w pierwszym rzędzie powinien dotyczyć nasz dialog. Bez krzyków, obrażań, epitetów i pohukiwań. Uznanie jakiejkolwiek strony za jedynego depozytariusza prawdy i dobra uniemożliwia debatę. Każdy problem, jest możliwy do rozwiązania, jeśli mówi sie o faktach a nie zastępując ich wartościującymi opiniami. Potrzebne są konkrety, chłodne argumenty zamiast schopenhauerowskich chwytów, cierpliwe wyjaśniania – w miejsce okrzyków "niegodziwość", "podłość", "hańba". Tego rodzaju chwyty powinny być na zawsze wycofane z naszej rozmowy. Kiedy ktoś sie obraża i kopie w stolik zamiast prowadzić dialog sam przyznaje się do braku argumentów, przegrywa walkowerem. Choć czasami tego jeszcze nie wie.

Podobno w dzisiejszych czasach Kodeks Honorowy pachnie anachronizmem. A jedna żeby od czegoś zacząć ustalmy - odrywając się od myślenia partyjnego bądź koteryjnego - co jest w naszym zawodzie chwalebne, co naganne? Nie szukajmy "faszystów" ani "moskiewskich agentów"! Chamów, kłamców czy aferzystów, piętnujmy niezależnie czy wychodzą z kruchty czy klubu fitness. A potem między sobą spierajmy się kulturalnie, aż do w wyczerpania ostatnich argumentów. I rozchodźmy ,uznając niekiedy, że nie mieliśmy racji.
Jest to możliwe!

Marcin Wolski

Odsłon: 3957 | Komentarzy: 2 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze

Dodaj swój komentarz

komentarze(2):

dziennikarka2015-03-13 00:45:32
Chciałabym wstąpić do SDP, ale nie znam nikogo, kto mógłby mnie tam wprowadzić. Dlaczego kryterium nie jest praca, a rekomendacje dwóch członków? Może czas to zmienić i otworzyć SDP dla "zwykłych" dziennikarzy? To taka sugestia...
dziennikarka2015-03-13 00:45:46
Chciałabym wstąpić do SDP, ale nie znam nikogo, kto mógłby mnie tam wprowadzić. Dlaczego kryterium nie jest praca, a rekomendacje dwóch członków? Może czas to zmienić i otworzyć SDP dla "zwykłych" dziennikarzy? To taka sugestia...


Dodaj komentarz:



Adres e-mail nie zostanie wyświetlony na stronie,
służy jedynie możliwości potwierdzenia komentarza.








Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers