DZIAŁO SIĘ

Dodane: 29 dni temu
Teatr na jesienną chandrę

Teatr na jesienną chandrę Śmieszny i wzruszający spektakl

więcej

Odsłon: 59 | Komentarzy: 0
Dodane: 38 dni temu
Splecione losy

Splecione losyDuża epicka opowieść, dobrze zagrana i starannie dopracowana wizualnie. Pełnokrwiste postacie na pierwszym i drugim planie. Emocje skrywane za konwenansem. Piękne detale. Uczta dla smakoszy kina.

więcej

Odsłon: 66 | Komentarzy: 0
Dodane: 39 dni temu
Szkoła uczuć

Szkoła uczuć Film śmiało można zaliczyć do lektur obowiązkowych dla miłośników twórczości Marka Koterskiego i wszystkich pozostałych kinomanów.

więcej

Odsłon: 113 | Komentarzy: 0



Okruch nadziei w eterze
Okruch nadziei w eterzeDodano: 2018-05-07 - 195 dni temu
Historia Radia „Solidarność” to ważna i ciekawa lektura. Pierwszą monografię podziemnej rozgłośni napisał Paweł Pietkun z Warszawskiego Oddziału SDP.

Radio zaczęło nadawać w 1982 r., kiedy po karnawale „Solidarności” zamilkły oficjalne media. Wprowadzenie stanu wojennego dla naszego środowiska oznaczało internowania, aresztowania, zwolnienia z pracy i inne szykany. Od tego Autor – doświadczony dziennikarz średniego pokolenia – rozpoczyna wartką opowieść o tym, jak garstka odważnych ludzi, na własnoręcznie składanym sprzęcie posłała do Polaków przekaz, że „Solidarność” nie dała się pokonać. Ale nie tylko treść jest ważna. Ciekawym aspektem dziejów radia jest też taka organizacja pracy, żeby wsypa jednej osoby nie dekonspirowała pozostałych. Imponująca jest liczba faktów, dat, nazwisk i okoliczności, jaką zebrał Autor. Tekst jest gęsty, miejscami trudno złapać oddech. A jeszcze trudniej się od czytania oderwać. Dziennikarska intuicja podpowiedziała Pawłowi, żeby jak w dobrym reportażu – pozwalał bohaterom mówić. Autor konsekwentnie pozostaje w cieniu, oddając głos twórcom i pracownikom radia, a postacie to nietuzinkowe, jak np. Zofia Romaszewska i Andrzej Gelberg. Podąża – jak sam pisze w posłowiu – ruchem konika szachowego za myślą rozmówców. Nie stara się też na siłę uporządkować rzeczywistości – pozwala, by opisy technologii mieszały się ze wspomnieniami konkretnych sytuacji i uwagami personalnymi. Oddaje styl każdego z rozmówców, nie boi się kolokwializmów czy charakterystycznych powiedzonek. W opowiadanie o trudnych, chwilami tragicznych doświadczeniach wplata anegdoty i obserwacje obyczajowe z czasów PRL. Myliłby się jednak ten, kto potraktuje „Tu Radio Solidarność…” jako książkę jedynie historyczną. Bo znajdujemy tu także wnikliwą analizę przemian, które nastąpiły w mediach po 1989 r. i refleksję na temat lustracji w środowisku dziennikarskim. Do tego wrażliwego tematu Autor podchodzi profesjonalnie, nie polega na pamięci świadków, ale sięga do źródeł w IPN. Ślady jego kwerendy czytelnik może zobaczyć w książce, w postaci skanów i zdjęć. Tym, którzy nie mają zwyczaju czytania książek od deski do deski, w nawigacji pomoże indeks nazwisk. Są też biogramy bohaterów, schemat organizacji i mapa zasięgu Radia „Solidarność”. Wykładowcy studiów dziennikarskich mogą spokojnie polecać tę lekturę studentom. A ja polecam ją Czytelnikom portalu!

Dorota Bogucka

Paweł Pietkun, „Tu Radio Solidarność… Przyczynek do historii podziemnego Radia Solidarność 1982-1989”, Wydawnictwo MOST, Warszawa 2018, s. 159
Odsłon: 486 | Komentarzy: 0 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze

Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers