DZIAŁO SIĘ

Dodane: w środę rano
Wieczór z poezją, plastyką i muzyką

Wieczór z poezją, plastyką i muzykąJuż dziś - 22 maja wernisaż pt. „Herbert: To, co najważniejsze. Poezja-plastyka-muzyka” w Domu Dziennikarza na Foksal.

więcej

Odsłon: 17 | Komentarzy: 0
Dodane: w środę rano
Konkurs na audycję historyczną

Jeszcze do 15 czerwca reportażyści radiowi i telewizyjni mogą zgłaszać swoje prace do ogólnopolskiego konkursu Instytutu Pamięci Narodowej.

więcej

Odsłon: 19 | Komentarzy: 0
Dodane: w środę rano
Dziennikarski konkurs edukacyjny

Do 20 października, dziennikarze i publicyści zajmujący się edukacją, w tym zwłaszcza programami europejskimi mogą zgłaszać swoje prace do konkursu EDUinspiracje Media 2019.

więcej

Odsłon: 14 | Komentarzy: 0
Dodane: w niedziele rano
Odszedł Redaktor Andrzej Wernic



Od nienawiści do miłości
Od nienawiści do miłościDodano: 2019-02-12 - 102 dni temu

Jeżeli czasem reagujemy zbyt mocno na z pozoru drobne niedogodności, albo gdy coraz częściej mamy wrażenie, że wszystko sprzysięgło się przeciwko nam, to nie złośćmy się, nie sięgajmy po lekarstwa ani używki. Idźmy do teatru na spotkanie z wrażliwym inteligentem.

Adaś Miauczyński, postać stworzona przez Marka Koterskiego i znana z filmów w jego reżyserii, ma swoje teatralnego odpowiednika. Od 2004 r. Marcin Kwaśny gra monodram „Nienawidzę” w reżyserii Łukasza Palkowskiego i Marka Wróbla. Aktor przemierzył Polskę wzdłuż i wszerz, spotykając się z publicznością w setkach mniejszych i większych miejscowości. Gościł na dziesiątkach scen, również za granicą. Został wyróżniony na Międzynarodowym Festiwalu Komedii "Talia" w Tarnowie i wystąpił podczas Pierwszego Festiwalu Teatrów Prywatnych "Sztuka plus komercja".

O swoim bohaterze Marcin Kwaśny mówi, że jest nadwrażliwcem, który pogubił się gdzieś w polskiej rzeczywistości. Jedną nogą tkwi jeszcze w zaszłościach PRL-u, drugą w dzikim kapitalizmie. Ten szpagat okazuje się być dla niego niewygodny, wręcz bolesny. Widza może jedynie bawić.

Śmiech towarzyszy zwłaszcza tym fragmentom spektaklu, w których jest mowa o sprawach z pozoru błahych, jak jazda w zatłoczonym tramwaju, czy próba uruchomienia zdezelowany samochodu (przy okazji demonstracja sprawności fizycznej aktora). Szczególną wesołość wywołuje relacja z wizyty u dentysty, bo aktor wciela się w tym przypadku w kilka postaci, które ze sobą dialogują.

Miłośnicy filmowej twórczości Marka Koterskiego znajdą również w teatrze dobrze znane obsesje, natręctwa i lapsusy językowe.

O tym, jak trafne są obserwacje autora, które Marcin Kwaśny na scenie podkreśla świetną interpretacją, świadczy to, że reakcje publiczności są tak samo mocne, pomimo upływu lat.

Gdyby pokusić się o mini analizę, to należałoby powiedzieć, że w większości z nas jest jakaś tęsknota do reprezentowanego przez bohatera etosu inteligenta, który na przemianach nie zyskał, zarabiać nie potrafi, ale za to czyta, wie, że pewnych rzeczy mówić i robić po prostu nie wypada i w swoim życiu poszukuje sensu. Drażnią go wady Polaków, od których, jak sam przyznaje, nie jest wolny.

Dużego kunsztu wymaga od aktora przejście do dynamicznej i efektownej części spektaklu, w do poważnej autorefleksji, w której skupia się na emocjach.

Miałam okazję widzieć wiele przedstawień, czasem zdarza mi się kątem oka obserwować, jak w miarę słuchania zmieniają się twarze widzów. Znikają uśmiechy, pojawia się wzruszenie.

Kiedy w skupieniu słuchamy, bohater dokonuje bolesnej wiwisekcji, a potem prowadzi nas do puenty, która jednak daje nadzieję!

Dorota Bogucka

Nienawidzę”, tekst Marek Koterski, monodram Marcina Kwaśnego, reżyseria Łukasz Palkowski i Marek Wróbel, premiera 2004.


Odsłon: 177 | Komentarzy: 0 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze

Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers