DZIAŁO SIĘ

Dodane: 28 dni temu
Pożegnanie ŚP. TOMASZA ROGALSKIEGO

Nabożeństwo żałobne zostanie odprawione dnia 24 lipca 2018 roku o godzinie 12.00 w kościele św. Karola Boromeusza na Starych Powązkach, po czym nastąpi odprowadzenie Zmarłego do grobu rodzinnego na tamtejszym cmentarzu.

więcej

Odsłon: 63 | Komentarzy: 0
Dodane: 34 dni temu
Redaktor Barbarze Rogalskiej

wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Męża składają Koleżanki i Koledzy z Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

więcej

Odsłon: 72 | Komentarzy: 0
Dodane: 63 dni temu
Zbigniew Rytel proponuje: więcej pieniędzy dla oddziałów

Trwają przygotowania do Zjazdu SDP, który ma znowelizować Statut naszej organizacji. Prezes Oddziału Warszawskiego SDP red. Zbigniew Rytel złożył do Komisji Zjazdowej wniosek o zmianę sposobu finansowania działalności Stowarzyszenia, przede wszystkim jego oddziałów.

więcej

Odsłon: 109 | Komentarzy: 0
Dodane: 64 dni temu
Boimy się odpowiedzialności
Dodane: 65 dni temu
Zjazd trzeba kontynuować!
Dodane: 65 dni temu
Regaty dziennikarzy na Solinie



Rada Etyki Mediów odpowiada na zarzuty
Dodano: 2009-10-08 - 3238 dni temu

O ś w i a d c z e n i e

REM

 

 

         W związku z atakami na Radę Etyki Mediów, których kulminacją jest artykuł w październikowym numerze miesięcznika PRESS pt. "Do REMontu", prostujemy zawarte w tym artykule kłamstwa i wyjaśniamy/przypominamy podstawowe zasady kilkunastoletniej pracy REM, które stały się przedmiotem oszczerczych manipulacji.

         Powtarzający się zarzut, iż Rada nie jest reprezentatywna dla środowiska dziennikarskiego wskazuje na brak wiedzy o okolicznościach jej powstania. Przypominamy zatem, że Radę powołała powstała w 1995 roku Konferencja Mediów Polskich - grono przedstawicieli wszystkich stowarzyszeń dziennikarskich, organizacji zawodowych ludzi mediów oraz szefów: Telewizji Polskiej S.A., PAP, Polskiego Radia S.A., Telewizji "Polsat", Unii Wydawców Prasy, Stowarzyszenia Niezależnych Producentów Filmowych i Telewizyjnych i Krajowego Klubu Reportażu. W skład KMP wszedł także jej inicjator krajowy duszpasterz środowisk twórczych, ks. Wiesław Niewęgłowski.

Izba Wydawców Prasy, która opuściła KMP w ubiegłym roku, jest organizacją pracodawców, której uprawnienia do wypowiadania się w kwestiach etycznych związanych z pracą w mediach są z natury rzeczy ograniczone. Nieobecność IWP w Konferencji Mediów Polskich nie zmniejsza w żadnej mierze reprezentatywności tego grona.

         Przeciwnicy REM posługują się wymownym, ale demagogicznym zarzutem, iż Rada, formułując swoje opinię, "nie słucha drugiej strony" Trzeba więc wyjaśnić najzupełniej podstawową zasadę naszej pracy. Jedną stroną jest wiedza, uczciwość, bezinteresowność i głos sumienia członków REM, którzy wspólnie podejmują decyzje, drugą przekazy medialne - teksty prasowe, programy telewizyjne, audycje radiowe - jakich te opinie dotyczą. Nie możemy, ale i nie chcemy, prowadzić własnych śledztw. Zakładamy dobre intencje autorów i mediów, odnosimy się do produktów ich pracy, analizując treść, oraz formę (styl, język) przekazu.

         Nieporozumieniem jest oczekiwanie od REM, by pilnowała przestrzegania prawa, szczególnie prawa prasowego. Sama nazwa Rady wskazuje, że zajmuje się przede wszystkim przypadkami, kiedy, zgodnie prawem i w jego ramach, doszło do naruszenia zasad etyki, lub zachowań nieprzyzwoitych. Takie sytuacje są z reguły niejednoznaczne i wymagają wnikliwej analizy, toteż bywają przedmiotem długich dyskusji.

         Dziennikarzom, którzy na portalu "Gazety Wyborczej", na łamach PRESS i gdzie indziej domagają się odwołania REM i zastąpienia jej jakimś innym ciałem, wypada przypomnieć, że Rada pracuje społecznie, co daje jej rzeczywistą niezależność, pozwala kształtować styl pracy, zwalnia od nadmiernej biurokracji. Musimy też przypomnieć, iż w skład REM (różny w kolejnych kadencjach) od początku wchodzą osoby z dużym różnorodnym dorobkiem medialnym, a powołująca REM Konferencja Mediów Polskich dba, by były to osoby cieszące się znacznym autorytetem.

         W takim stanie rzeczy zrozumiałe jest poruszenie wśród tych, którzy kiedyś zasłużyli na negatywną ocenę Rady (jak wielu sygnatariuszy listu "GW" oraz indagowanych na łamach PRESS). Niepokoi natomiast uciekanie się w odruchach obronnych do kłamstw i manipulacji. To pokazuje, jak bardzo potrzebna jest działalność tego niezależnego ciała, bez względu na jego niewystarczającą dotychczas skuteczność.

 

 

                                                                 Rada Etyki Mediów

 

 

 

Warszawa, 08.09.2009 r.


Odsłon: 2509 | Komentarzy: 0 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze

Dodaj swój komentarz

komentarze(0):



Dodaj komentarz:



Adres e-mail nie zostanie wyświetlony na stronie,
służy jedynie możliwości potwierdzenia komentarza.








Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers