DZIAŁO SIĘ

Dodane: 12 dni temu
Zarząd OW wnioskuje o niezmienianie logo SDP

Z powodu licznych sprzeciwów, kontrowersji i wątpliwości wobec zaproponowanej procedury zmiany logo SDP oraz wobec krytyki przedstawionych członkom SDP projektów nowego znaku, Zarząd Oddziału Warszawskiego składa wniosek do Zarządu Głównego SDP o nie przeprowadzanie zmiany logo Stowarzyszenia w proponowanym trybie.

więcej

Odsłon: 161 | Komentarzy: 0
Dodane: dwa tygodnie temu
Bigos w Narodowym

Bigos w NarodowymCzasem stosuję w tytułach recenzji przenośnie, ale ten tytuł jest dosłowny. Nie odnosi się do walorów artystycznych spektaklu na scenie przy Wierzbowej, tylko do potrawy, którą widzowie są tam częstowani. I nie jest to jedyna atrakcja wieczoru w teatrze, a samo przedstawienie prowokuje do zastanowienia się nad rodzimą mitologią.

więcej

Odsłon: 280 | Komentarzy: 0
Dodane: 15 dni temu
Wyboista droga do samorządności

Wyboista droga do samorządnościDlaczego powiaty są drogie i nieefektywne? Co mają wspólnego samorządy z kremówką? Z kim Margaret Thatcher przeciągała linę? Jak można zreformować polską administrację terytorialną? Na te i jeszcze wiele innych pytań odpowiada Jakub Kwaśny w swojej monografii.

więcej

Odsłon: 110 | Komentarzy: 0
Dodane: 15 dni temu
Wszystko tylko bardziej
Dodane: 16 dni temu
Konkurs dziennikarski SDP



Wyrok dla redaktora Tygodnika Pułtuskiego
Dodano: 2010-02-10 - 3640 dni temu
Z niemałymi problemami musi się zmagać redakcja "Tygodnika Pułtuskiego" - informuje na stronach Obserwatorium Wolności Mediów w Polsce Fundacja Helsińska - od kiedy jeden z dziennikarzy opisał i udokumentował sprawę niejasnych powiązań rodzinnych w Urzędzie Gminy Obryte w powiecie pułtuskim. Cała historia zaczęła się w 2007 roku, kiedy ujawniony został nepotyzm urzędniczy pomiędzy sekretarzem Urzędu Gminy a jego małżonką - dyrektor Gminnego Zespołu Ekonomiczno - Administracyjnego Szkół i Przedszkoli oraz ich dziećmi pracującymi m.in. w jednostkach samorządu gminnego. Dziennikarz, który opublikował sprawę, został w związku z publikacją oskarżony na podstawie art. 212 kodeksu karnego o zniesławienie oraz na podstawie art. 46 ustawy prawo prasowe, który przewiduje sankcje za nieopublikowanie sprostowania. Autor artykułu odmówił sprostowania co miało się przyczynić do wyjaśnienia powiązań w urzędzie gminnym. Była to swoista odpowiedź na brak zainteresowania sprawą ze strony organów ścigania oraz organów administracji rządowej i samorządowej. Sąd uniewinnił dziennikarza z zarzutu stawianego w art. 212 k.k., ale odniósł się do braku sprostowania, za co orzekł grzywnę w wysokości 1 tysiąca złotych.

Po zakończeniu postępowania, dziennikarz opisał całe zdarzenie na łamach prasy. Zaraz po publikacji został wezwany do Urzędu Gminy w celu sprostowania treści artykułu. W tym przypadku jednak sprostowanie miało zawierać treści nieprawdziwe. Oskarżyciel żądał sprostowania słów, które w rzeczywistości nie padły. Wobec tego sprostowania odmówiono, uzasadniając je należycie.
W wyniku tej sprawy sąd rejonowy skazał autora na 6 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania pracy społecznej w wymiarze 30 godzin miesięcznie, a sąd apelacyjny podtrzymał wydany wyrok.

W związku z całą sprawą, wyrok sądu wydaje się być dyskusyjny. Stwierdzono bowiem, że dziennikarz powinien udzielić sprostowania nawet informacji nieprawdziwej. Sąd w uzasadnieniu wyroku uznał, że dziennikarskim obowiązkiem jest zamieszczanie każdego sprostowania. Dziwi to tym bardziej, że nie rozpatrywano merytoryczności zarzutu. Stwierdzono natomiast, że do dziennikarza nie należy ocenianie sprostowania, lecz jego publikacja.

Nie można wykluczyć, że sprawa znajdzie swój finał w Sądzie Najwyższym lub Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu.

źródło: Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Odsłon: 3094 | Komentarzy: 0 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze

Dodaj swój komentarz

komentarze(0):



Dodaj komentarz:



Adres e-mail nie zostanie wyświetlony na stronie,
służy jedynie możliwości potwierdzenia komentarza.








Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers