DZIAŁO SIĘ

Dodane: 23 dni temu
Impresje z dziennikarskiej emigracji

Impresje z dziennikarskiej emigracjiReportaż wcieleniowy z elementami komentarza i felietonu, tak gatunkowo mogłabym zaklasyfikować „Ze sztambucha emigranta” Pawła Pietkuna. Ale to coś więcej niż twórczość dziennikarska, to po prostu życie.

więcej

Odsłon: 91 | Komentarzy: 0
Dodane: 31 dni temu
Zapraszamy na Foksal 25 maja

Zapraszamy na Foksal 25 majaTego dnia od południa do wieczora w siedzibie SDP odbędzie się kiermasz książek, nastąpi rozstrzygnięcie konkursu fotograficznego, spotkamy się z gośćmi z Wojnowa i wspólnie obejrzymy film.

więcej

Odsłon: 100 | Komentarzy: 0
Dodane: 39 dni temu
Kino dokumentalne w Domu Literatury

Oddziały warszawskie: SDP i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich wspólnie organizują pokaz filmów dokumentalnych

więcej

Odsłon: 71 | Komentarzy: 0
Dodane: 42 dni temu
Okruch nadziei w eterze
Dodane: 47 dni temu
Nasz człowiek znad Sekwany



Sąd oddalił powództwo przeciw administratorowi serwisu naszakalwaria.pl
Dodano: 2010-03-11 - 3021 dni temu

Dnia 11 marca 2010 r. przed Sądem Okręgowym w Krakowie odbyła się rozprawa o naruszenie dóbr osobistych z powództwa burmistrza Kalwarii Zebrzydowskiej przeciwko T. B., który jest administratorem portalu naszakalwaria.pl. Portal umożliwia internautom bieżące komentowanie działań władz miasta Kalwarii Zebrzydowskiej na forum internetowym. Niektóre zamieszczane w nim komentarze zawierały obraźliwe określenia odnoszące się osoby Burmistrza. Jednocześnie, wśród nich znajdowały się także wpisy dotyczące oceny działań lub bezczynności Burmistrza, ściśle nawiązujące sprawowanej przez niego funkcji. T.B. odmówił usunięcia tychże komentarzy. Burmistrz miasta Kalwaria Zebrzydowska wniósł do sądu powództwo o naruszenie dóbr osobistych przeciwko administratorowi strony internetowej. Więcej informacji o sprawie znajduje się z zakładce litygacja.

Na prośbę Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka pełnomocnikiem pozwanego T.B.  zgodził się zostać pro bono mec. Wojciech Knawa  z pomocą apl. adw. Łukasza Frączka z kancelarii Kubas, Kos, Gaertner - Adwokaci Spółka Partnerska. W rozprawie - jako obserwator z ramienia Fundacji- uczestniczyła także Dominika Bychawska-Siniarska, koordynatorka programu „Obserwatorium Wolności Mediów w Polsce” HFPC.

Na rozprawie powód cofnął powództwo w części dotyczącej trzech komentarzy, na których m.in. opierał swoje  dotychczasowe roszczenie i jednocześnie podtrzymał powództwo w pozostałym zakresie. Następnie Sąd przesłuchał obie strony i po naradzie ogłosił wyrok. W części odnoszącej się do zarzutów, z których powód wycofał się na początku rozprawy- Sąd umorzył postępowanie. W pozostałym zakresie natomiast - oddalił powództwo w całości. Wyrok nie jest prawomocny.

W ustnym uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że powód nie zdołał wykazać, że obraźliwe – w jego przekonaniu- komentarze odnosiły się do faktów. Zdaniem Sądu, miały one raczej charakter opinii, która z zasady nie podlega ocenie w oparciu o kryterium prawdy i fałszu. Ponadto, Sąd uznał, że pozwany miał ograniczone możliwości drobiazgowej kontroli i edycji umieszczanych na forum wpisów ze względu na ich dużą liczebność (na forum znajdowało się ponad 6000 komentarzy). Sąd ocenił, że podjęte przez pozwanego środki kontroli w postaci filtrowania treści wpisów pod kątem zawartych w nich wulgaryzmów i usuwanie ewidentnie znieważających komentarzy były wystarczające.

Sąd stwierdził również, że portalowi "naszakalwaria.pl" nie można przypisać cech charakterystycznych dla prasy i traktować tej witryny jako tytułu prasowego, chociażby ze względu na niespełnienie kryterium periodyczności. Określając charakter dostępnego w portalu forum internetowego, Sąd porównał je do „ściany, na której każdy może napisać swój komentarz”. Jednocześnie Sąd podkreślił, że celem działalności portali internetowych, takich jak "naszakalwaria.pl" jest przede wszystkim zainicjowanie i kształtowanie debaty publicznej na tematy ważne dla społeczności lokalnej. Istnienie podobnych serwisów umożliwia prowadzenie takiej debaty, która z reguły toczy się z korzyścią dla interesu publicznego. Ze względu na tak istotną rolę wskazanych portali, nadmierna ingerencja w ich działalność byłaby nieproporcjonalna i w ostatecznym rozrachunku społecznie szkodliwa.

Ponadto, Sąd odwołał się również do argumentu stanowiącego, że burmistrz miasta jest osobą publiczną, która musi liczyć się z tym, że jej działalność może zostać poddana krytyce. Jako osoba publiczna powinien zatem wykazywać większą odporność na krytycznie opinie, negatywnie oceniające wykonywanie powierzonej mu funkcji.

Podsumowując, Sąd dodał, że prawo nie nadąża za rozwojem nowoczesnych technologii i w związku z tym,- nie reguluje precyzyjnie zagadnień związanych w wolnością wypowiedzi w internecie. Dlatego rzetelna ocena takich sytuacji ostatecznie należy do sędziego. Jego zadaniem jest więc zadbać o przestrzeganie gwarancji wolności słowa w podobnych przypadkach.

 

Czytaj też na stronach Obserwatorium Wolności Mediów w Polsce HFPC


Odsłon: 2631 | Komentarzy: 0 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze

Dodaj swój komentarz

komentarze(0):



Dodaj komentarz:



Adres e-mail nie zostanie wyświetlony na stronie,
służy jedynie możliwości potwierdzenia komentarza.








Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers