DZIAŁO SIĘ

Dodane: w poniedziałek rano
Teatr bawi i leczy

Teatr bawi i leczy„Cudowna terapia” Daniela Glattauera to tytuł przewrotny, bo nie terapia jest cudowna, tylko uczucia, które bohaterowie odkrywają na nowo. I to nie jest jedyne odkrycie, które można zrobić wybierając się na ten mądry spektakl.

więcej

Odsłon: 47 | Komentarzy: 0
Dodane: w niedziele rano
Śladem naszych publikacji

Prokuratura Rejonowa Poznań Stare Miasto wszczęła śledztwo w sprawie próby podpalenia mieszkania redaktora Krzysztofa M. Kaźmierczaka.

więcej

Odsłon: 1 | Komentarzy: 0
Dodane: tydzień temu
Prawa autorskie dla dziennikarzy i wydawców

Parlament Europejski przegłosował projekt dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, co oznacza, że zostały przyznane wydawcom i dziennikarzom prawa pokrewne, jakie dzisiaj mają producenci filmów, muzyki, nadawcy.

więcej

Odsłon: 18 | Komentarzy: 0
Dodane: 16 dni temu
Konstruktor nowej Europy



DZIAŁO SIĘ

Dorota Bogucka radzi wolnym strzelcom jak przeżyć w nieprzyjaznym swiećie

Instrukcja samoobrony freelansera

Jestem freelanserem od trzech lat i o doświadczeniach z nieuczciwymi wydawcami i niekompetentnymi funkcyjnymi w redakcjach, z którymi współpracowałam mogłabym już napisać książkę.

 

Zdarzyło mi się już odzyskiwać należne wynagrodzenie w sądzie, jestem coraz bardziej zdumiona sposobem pracy i obyczajami panującymi  w mediach, na przykład, że panie redaktorki przyjmowały mnie na portierni wielkich biurowców, bo obawiały się, żebym z głodu etatu nie pozjadała im biurek. 

Dlatego chciałabym tym tekstem otworzyć dyskusję na temat, jak można się bronić przed łamaniem prawa, nadużyciami, głupotą, a czasem zwyczajnym chamstwem właścicieli mediów, które wydawanie prasy traktują jak sprzedaż pietruszki oraz funkcyjnymi, którzy myślą, że usadowienie sempiterny na wysokim stołku wystarczy, żeby zostać dziennikarzem. Bronić zresztą nie tylko własnej godności, ale również praw czytelników, słuchaczy czy widzów do rzetelnych informacji, kompetentnych komentarzy i przyzwoitych warsztatowo tekstów.

Zacznę od kwestii finansowych. Faktem jest, że nie można czuć się komfortowo nie wiedząc ile i kiedy otrzyma się wynagrodzenie. Sama poza wspomnianym już procesem, który wygrałam – w pierwszej instancji samodzielnie, w drugiej przy pomocy pełnomocnika, dwukrotnie musiałam zawrzeć ugody przedsądowe, kilkakrotnie moja praca została po prostu przywłaszczona, nie mówiąc już o tym, że kilkakrotnie zostawałam bez grosza np. przed świętami Bożego Narodzenia, bo żaden z czterech wówczas zleceniodawców nie raczył zapłacić. Z tych wszystkich doświadczeń staram się wyciągać wnioski i oto one w największym skrócie:

1.Jeśli zaczynasz współpracę z nowym zleceniodawcą, to domagaj się umowy na piśmie. Jeśli twoja prośba spotka się ze stanowczą odmową, to jest sygnał, że trzeba uważać.

2.Jeśli już musisz pracować bez umowy, to teksty i korespondencję przesyłaj sobie również na prywatną skrzynkę, zachowuj swoje prace i zapisuj spotkania, w których bierzesz udział. To wszystko (wypróbowałam na własnej skórze) może być dowodem w sądzie.

3.Jeśli wydawca lub funkcyjny odmawia podpisania umowy, ale zapewnia, że zapłaci, to zapytaj koniecznie ile i kiedy. Spisz te ustalenia z datą i godziną. Jeśli będziesz mieć później problem z odzyskanie honorarium, to wszystkie szczegóły i okoliczności pomogą ci napisać wezwanie do zapłaty i dalej walczyć w sądzie.

4.Nie wstydź się mówić o pieniądzach, pytać, upominać się, być nawet namolnym. Wiem, że to trudne, ale jednak działa, a przynajmniej wytrąca funkcyjnych (którzy są najczęściej na dobrze płatnych etatach) z błogiego przekonania, że oto znaleźli niewolników, dzięki którym będą mogli wykazać przed szefami w korporacji, jak wspaniale oszczędzają.

5.Jeśli od terminu zapłaty mijają kolejne tygodnie, a twój wydawca nie płaci, to napisz koniecznie Przedsądowe wezwanie do zapłaty. Musi zawierać datę, podstawę prawną dochodzonej kwoty, kwotę, termin zapłaty i twoje dane bankowe. Wezwanie musi zostać wysłane poleconym za potwierdzeniem odbioru. Warto wydać kilka złotych. Nieodebranie wezwania nie chroni wydawcy przed konsekwencjami. Niektórzy wydawcy, widząc, że freelanser jest zdesperowany proponują wówczas ugodę. Ja w ten sposób odzyskałam część wynagrodzenia z jednej z warszawskich uczelni.

6.Jeśli po dwóch wezwaniach pieniędzy dalej nie ma, to niestety trzeba już ponieść większe koszty (minimum 100 zł) i złożyć pozew do sądu powszechnego. Wbrew pozorom Sąd Pracy nie załatwia spraw spornych wynikających z umów cywilnoprawnych. Formularz pozwu jest dostępny w sądach i w internecie. Trzeba go wypełnić w kilku egzemplarzach, co zabiera nieco czasu. Pozew składamy w sądzie właściwym dla siedziby wydawcy. Do pozwu trzeba dołączyć załączniki (umowy, wydruki maili, teksty itp.). Oszczędnym radzę, żeby je sobie wydrukowali lub skserowali na mieście, bo punkty ksero w sądach są pięć razy droższe.

7.Jeśli pomimo uprawomocnienia się wyroku, wydawca nadal nie płaci, to należy udać się do sądu po klauzulę wykonalności, a następnie do komornika. To znowu koszty kilkudziesięciu złotych, ale jednak warto je wydać. Komornik powinien znaleźć konta lub majątek dłużnika i odzyskać pieniądze. Ale nie zawsze robi to szybko i skutecznie. Dlatego warto poszukać samodzielnie. Wydawcy zwykle na swoich stronach podają przynajmniej jeden numer konta (to, na które spływają opłaty za prenumeratę). W znalezieniu takiego numeru albo innych składników majątku mogą też pomóc pracownicy firmy. Osobiście pomagałam w ten sposób odzyskać pieniądze dziennikarzom, których zaprosiłam do współpracy w jednym z portali, i którzy po moim odejściu mieli problem z odzyskaniem honorariów.

8.Jeśli to możliwe, to pracuj dla kilku zleceniodawców jednocześnie. Oczywiście trudno wówczas zorganizować sobie pracę, ale dywersyfikacja dochodów pomaga w zachowaniu płynności finansowej.

9.Na koniec rada nie związana z pieniędzmi bezpośrednio, ale jednak ją piszę w tym miejscu, bo mnie pomogła przejść przez najtrudniejsze chwile. Znajdź sobie hobby, sport, zajęcie, które będzie ci sprawiało przyjemność i nie rezygnuj z niego. Mnie pomaga bieganie. To nie jest pusty slogan. Jak już wszystko jest źle, nie ma kasy, znajomi jakoś mniej chętni żeby się z bezrobotną osobą spotykać, a kolejni zleceniodawcy okazują się problematyczni, to po prostu biegam. I nabieram dystansu. Dzięki temu nawet najgłupsze decyzje funkcyjnych i to, że wydawcy świadomie niszczą media, próbując pozbawić ludzi takich jak ja godności nie mają nade mną władzy. Piszę o tym, bo z przerażeniem obserwuję, jak dobrzy dziennikarze po kilku latach freelanserki tracą poczucie własnej wartości. Dlatego namawiam, nie dajmy się!

Dorota Bogucka

 


Dodane: w poniedziałek rano
Teatr bawi i leczy

Teatr bawi i leczy„Cudowna terapia” Daniela Glattauera to tytuł przewrotny, bo nie terapia jest cudowna, tylko uczucia, które bohaterowie odkrywają na nowo. I to nie jest jedyne odkrycie, które można zrobić wybierając się na ten mądry spektakl.

więcej

Odsłon: | Komentarzy: 0
Dodane: w niedziele rano
Śladem naszych publikacji

Prokuratura Rejonowa Poznań Stare Miasto wszczęła śledztwo w sprawie próby podpalenia mieszkania redaktora Krzysztofa M. Kaźmierczaka.

więcej

Odsłon: | Komentarzy: 0
Dodane: tydzień temu
Prawa autorskie dla dziennikarzy i wydawców

Parlament Europejski przegłosował projekt dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, co oznacza, że zostały przyznane wydawcom i dziennikarzom prawa pokrewne, jakie dzisiaj mają producenci filmów, muzyki, nadawcy.

więcej

Odsłon: | Komentarzy: 0
Dodane: 16 dni temu
Konstruktor nowej Europy
Dodane: 16 dni temu
Skuteczni i romantyczni
Dodane: 64 dni temu
Redaktor Barbarze Rogalskiej
Dodane: 94 dni temu
Boimy się odpowiedzialności
Dodane: 95 dni temu
Zjazd trzeba kontynuować!
Dodane: 95 dni temu
Regaty dziennikarzy na Solinie
Dodane: 114 dni temu
Posiedzenie Zarządu OW SDP
Dodane: 124 dni temu
Zapraszamy na Foksal 25 maja
Dodane: 135 dni temu
Okruch nadziei w eterze
Dodane: 140 dni temu
Nasz człowiek znad Sekwany
Dodane: 143 dni temu
Posiedzenie Zarządu OW SDP
Dodane: 174 dni temu
Wesołych Świąt Wielkiej Nocy
Dodane: 1266 dni temu
Wesołego Alleluja!
Dodane: 1290 dni temu
Czas na zmianę! - Marcin Wolski
Dodane: 1306 dni temu
Zarząd zakończył kadencję
Dodane: 1350 dni temu
Wszystkich nas zabijano w Paryżu
Dodane: 1424 dni temu
STYL MA ZNACZENIE
Dodane: 1426 dni temu
w okowach korporacji
Dodane: 1443 dni temu
Broń się freelancerze!
Dodane: w niedziele rano
Wybraliśmy delegatów na Zjazd SDP
Dodane: 1616 dni temu
Wszystkiego dobrego na Święta
Dodane: 1688 dni temu
Wielki powrót lustracji
Dodane: w niedziele rano
Zapraszamy na Festiwal
Dodane: 1924 dni temu
Nie chcemy partyjnego prezesa
Dodane: 1951 dni temu
To nie jest restrukturyzacja
Dodane: 2015 dni temu
Fotoreporterki mają obrazy
Dodane: 2022 dni temu
PRZEZ SOFIĘ DO WOLNOŚCI
Dodane: 2043 dni temu
Jak historia oddała nam skarb
Dodane: 2085 dni temu
Zmarła Teresa Torańska
Dodane: 2131 dni temu
Żegnamy Erazma Ciołka
Dodane: 2140 dni temu
Ostrożnie z manifestowaniem
Dodane: 2178 dni temu
Partyjne SDP?
Dodane: 2179 dni temu
Jak o sobie piszemy
Dodane: 2213 dni temu
Andrzej Bober wystąpił z SDP
Dodane: 2429 dni temu
Pomagamy koledze
Dodane: 2487 dni temu
Żegnamy naszego Kolegę
Dodane: 2501 dni temu
Oburzeni atakami
Dodane: 2501 dni temu
Prezes Honorowy uhonorowany
Dodane: 2521 dni temu
Zjazd zakończył obrady
Dodane: 2632 dni temu
Popieramy kolegów z Biełsatu
Dodane: 2639 dni temu
Ktoś może siedzieć
Dodane: 2639 dni temu
Może by do szkoły
Dodane: 2654 dni temu
Dorota Kania skazana z 212 k.k.
Dodane: 2659 dni temu
W sprawie Alvina Gajadhura
Dodane: 2663 dni temu
Zjazd SDP w okresie refleksji
Dodane: 2673 dni temu
Powalczmy z 212 k.k.
Dodane: 2715 dni temu
Dziennikarze studenccy na Foksal
Dodane: 2717 dni temu
Walne Zebranie OW SDP już jutro
Dodane: 2759 dni temu
Więcej uwagi dla zagranicy
Dodane: 2798 dni temu
Jan Dworak odpowiada WIZJI
Dodane: 2809 dni temu
Panie Przewodniczący, do boju!
Dodane: 2834 dni temu
Prawo prasowe w zamrażarce
Dodane: dwa tygodnie temu
Nagroda Złotej Ryby
Dodane: 2983 dni temu
W sprawie nagany dla Sosnowskiego
Dodane: 2988 dni temu
Nasza formalna poprawka do ustawy
Dodane: 3001 dni temu
Batory obliczył kampanię w TVP
Dodane: 3011 dni temu
Finał konkursu im. Grabskiego
Dodane: 3015 dni temu
Janecki naruszył zasady etyki
Dodane: 3015 dni temu
Dziennikarz nie reklamuje
Dodane: 3017 dni temu
SDP, czyli zmęczenie materiału
Dodane: 3037 dni temu
Jacek Sobala odwołany
Dodane: 3047 dni temu
Szkoda publicznej roli TOK FM
Dodane: 3048 dni temu
Waży się ważny wyrok
Dodane: 3061 dni temu
Nie zastępujmy polityków
Dodane: 3065 dni temu
REM o relacjach Pospieszalskiego
Dodane: 3084 dni temu
Chwała poległym w służbie
Dodane: 3116 dni temu
Jarosław Kopeć sądzony
Dodane: 3118 dni temu
TVP: na antenach nie ma cenzury
Dodane: 3123 dni temu
Zaproszenie do sądu
Dodane: 3129 dni temu
Związek broni Sosnowskiego
Dodane: 3129 dni temu
Demonstracja przed siedzibą SLD
Dodane: 3130 dni temu
Zdymisjonowanie Anity Gargas
Dodane: 3131 dni temu
Sobala zawiesza Sosnowskiego
Dodane: 3219 dni temu
O karaniu dziennikarzy
Dodane: 3225 dni temu
Montaż z Kropiwnickim
Dodane: 3254 dni temu
Państwo kontra media
Dodane: 3257 dni temu
Zapis debaty o prawie prasowym
Dodane: w środę rano
Spotkanie zarządu i z zarządem
Dodane: we wtorek rano
Farfał - przemilczanie informacji
Dodane: 3361 dni temu
Dwójka nad przepaścią
Dodane: 3418 dni temu
Apel do polityków
Dodane: 3422 dni temu
O definicji dziennikarza
Dodane: 3452 dni temu
Nie, nie milczymy
Dodane: 3495 dni temu
Między sumieniem a zwolnieniem
Dodane: 3533 dni temu
W zagrożeniu nie ma misji


Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers