DZIAŁO SIĘ

Dodane: 581 dni temu
Wyrazy współczucia dla Marzeny Paczuskiej

Drogiej Koleżance Red. Marzenie Paczuskiej wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Matki Zarząd Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

więcej

Odsłon: 1590 | Komentarzy: 0
Dodane: 923 dni temu
Zarząd OW SDP zaniepokojony postawą kresy.pl

Oświadczenie: Z największym zaniepokojeniem obserwujemy działania portalu kresy.pl, którego publikacje godzą bezpośrednio w bezpieczeństwo i możliwość wykonywania zawodu reporterów: Bianki Zalewskiej, Pawła Bobołowicza i Dawida Wildsteina, relacjonujących działania wojenne na Ukrainie.

więcej

Odsłon: 2666 | Komentarzy: 0
Dodane: 923 dni temu
Oddział Warszawski SDP przeciwko politycznym rozgrywkom w sprawie katastrofy smoleńskiej

W związku z opublikowaniem przez dziennikarzy radia RMF FM tzw. stenogramów nagrań z kokpitu samolotu rządowego TU-154M , który uległ katastrofie 10.04.2010 r w Smoleńsku, Zarząd Oddziału Warszawskiego SDP oświadcza: 1. Kategorycznie sprzeciwiamy się udziałowi dziennikarzy w politycznym rozgrywaniu katastrofy smoleńskiej w przededniu jej 5 rocznicy.

więcej

Odsłon: 4113 | Komentarzy: 5
Dodane: 930 dni temu
Wesołego Alleluja!



DZIAŁO SIĘ

Dorota Bogucka radzi wolnym strzelcom jak przeżyć w nieprzyjaznym swiećie

Instrukcja samoobrony freelansera

Jestem freelanserem od trzech lat i o doświadczeniach z nieuczciwymi wydawcami i niekompetentnymi funkcyjnymi w redakcjach, z którymi współpracowałam mogłabym już napisać książkę.

 

Zdarzyło mi się już odzyskiwać należne wynagrodzenie w sądzie, jestem coraz bardziej zdumiona sposobem pracy i obyczajami panującymi  w mediach, na przykład, że panie redaktorki przyjmowały mnie na portierni wielkich biurowców, bo obawiały się, żebym z głodu etatu nie pozjadała im biurek. 

Dlatego chciałabym tym tekstem otworzyć dyskusję na temat, jak można się bronić przed łamaniem prawa, nadużyciami, głupotą, a czasem zwyczajnym chamstwem właścicieli mediów, które wydawanie prasy traktują jak sprzedaż pietruszki oraz funkcyjnymi, którzy myślą, że usadowienie sempiterny na wysokim stołku wystarczy, żeby zostać dziennikarzem. Bronić zresztą nie tylko własnej godności, ale również praw czytelników, słuchaczy czy widzów do rzetelnych informacji, kompetentnych komentarzy i przyzwoitych warsztatowo tekstów.

Zacznę od kwestii finansowych. Faktem jest, że nie można czuć się komfortowo nie wiedząc ile i kiedy otrzyma się wynagrodzenie. Sama poza wspomnianym już procesem, który wygrałam – w pierwszej instancji samodzielnie, w drugiej przy pomocy pełnomocnika, dwukrotnie musiałam zawrzeć ugody przedsądowe, kilkakrotnie moja praca została po prostu przywłaszczona, nie mówiąc już o tym, że kilkakrotnie zostawałam bez grosza np. przed świętami Bożego Narodzenia, bo żaden z czterech wówczas zleceniodawców nie raczył zapłacić. Z tych wszystkich doświadczeń staram się wyciągać wnioski i oto one w największym skrócie:

1.Jeśli zaczynasz współpracę z nowym zleceniodawcą, to domagaj się umowy na piśmie. Jeśli twoja prośba spotka się ze stanowczą odmową, to jest sygnał, że trzeba uważać.

2.Jeśli już musisz pracować bez umowy, to teksty i korespondencję przesyłaj sobie również na prywatną skrzynkę, zachowuj swoje prace i zapisuj spotkania, w których bierzesz udział. To wszystko (wypróbowałam na własnej skórze) może być dowodem w sądzie.

3.Jeśli wydawca lub funkcyjny odmawia podpisania umowy, ale zapewnia, że zapłaci, to zapytaj koniecznie ile i kiedy. Spisz te ustalenia z datą i godziną. Jeśli będziesz mieć później problem z odzyskanie honorarium, to wszystkie szczegóły i okoliczności pomogą ci napisać wezwanie do zapłaty i dalej walczyć w sądzie.

4.Nie wstydź się mówić o pieniądzach, pytać, upominać się, być nawet namolnym. Wiem, że to trudne, ale jednak działa, a przynajmniej wytrąca funkcyjnych (którzy są najczęściej na dobrze płatnych etatach) z błogiego przekonania, że oto znaleźli niewolników, dzięki którym będą mogli wykazać przed szefami w korporacji, jak wspaniale oszczędzają.

5.Jeśli od terminu zapłaty mijają kolejne tygodnie, a twój wydawca nie płaci, to napisz koniecznie Przedsądowe wezwanie do zapłaty. Musi zawierać datę, podstawę prawną dochodzonej kwoty, kwotę, termin zapłaty i twoje dane bankowe. Wezwanie musi zostać wysłane poleconym za potwierdzeniem odbioru. Warto wydać kilka złotych. Nieodebranie wezwania nie chroni wydawcy przed konsekwencjami. Niektórzy wydawcy, widząc, że freelanser jest zdesperowany proponują wówczas ugodę. Ja w ten sposób odzyskałam część wynagrodzenia z jednej z warszawskich uczelni.

6.Jeśli po dwóch wezwaniach pieniędzy dalej nie ma, to niestety trzeba już ponieść większe koszty (minimum 100 zł) i złożyć pozew do sądu powszechnego. Wbrew pozorom Sąd Pracy nie załatwia spraw spornych wynikających z umów cywilnoprawnych. Formularz pozwu jest dostępny w sądach i w internecie. Trzeba go wypełnić w kilku egzemplarzach, co zabiera nieco czasu. Pozew składamy w sądzie właściwym dla siedziby wydawcy. Do pozwu trzeba dołączyć załączniki (umowy, wydruki maili, teksty itp.). Oszczędnym radzę, żeby je sobie wydrukowali lub skserowali na mieście, bo punkty ksero w sądach są pięć razy droższe.

7.Jeśli pomimo uprawomocnienia się wyroku, wydawca nadal nie płaci, to należy udać się do sądu po klauzulę wykonalności, a następnie do komornika. To znowu koszty kilkudziesięciu złotych, ale jednak warto je wydać. Komornik powinien znaleźć konta lub majątek dłużnika i odzyskać pieniądze. Ale nie zawsze robi to szybko i skutecznie. Dlatego warto poszukać samodzielnie. Wydawcy zwykle na swoich stronach podają przynajmniej jeden numer konta (to, na które spływają opłaty za prenumeratę). W znalezieniu takiego numeru albo innych składników majątku mogą też pomóc pracownicy firmy. Osobiście pomagałam w ten sposób odzyskać pieniądze dziennikarzom, których zaprosiłam do współpracy w jednym z portali, i którzy po moim odejściu mieli problem z odzyskaniem honorariów.

8.Jeśli to możliwe, to pracuj dla kilku zleceniodawców jednocześnie. Oczywiście trudno wówczas zorganizować sobie pracę, ale dywersyfikacja dochodów pomaga w zachowaniu płynności finansowej.

9.Na koniec rada nie związana z pieniędzmi bezpośrednio, ale jednak ją piszę w tym miejscu, bo mnie pomogła przejść przez najtrudniejsze chwile. Znajdź sobie hobby, sport, zajęcie, które będzie ci sprawiało przyjemność i nie rezygnuj z niego. Mnie pomaga bieganie. To nie jest pusty slogan. Jak już wszystko jest źle, nie ma kasy, znajomi jakoś mniej chętni żeby się z bezrobotną osobą spotykać, a kolejni zleceniodawcy okazują się problematyczni, to po prostu biegam. I nabieram dystansu. Dzięki temu nawet najgłupsze decyzje funkcyjnych i to, że wydawcy świadomie niszczą media, próbując pozbawić ludzi takich jak ja godności nie mają nade mną władzy. Piszę o tym, bo z przerażeniem obserwuję, jak dobrzy dziennikarze po kilku latach freelanserki tracą poczucie własnej wartości. Dlatego namawiam, nie dajmy się!

Dorota Bogucka

 


Dodane: 581 dni temu
Wyrazy współczucia dla Marzeny Paczuskiej

Drogiej Koleżance Red. Marzenie Paczuskiej wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci Matki Zarząd Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

więcej

Odsłon: | Komentarzy: 0
Dodane: 923 dni temu
Zarząd OW SDP zaniepokojony postawą kresy.pl

Oświadczenie: Z największym zaniepokojeniem obserwujemy działania portalu kresy.pl, którego publikacje godzą bezpośrednio w bezpieczeństwo i możliwość wykonywania zawodu reporterów: Bianki Zalewskiej, Pawła Bobołowicza i Dawida Wildsteina, relacjonujących działania wojenne na Ukrainie.

więcej

Odsłon: | Komentarzy: 0
Dodane: 923 dni temu
Oddział Warszawski SDP przeciwko politycznym rozgrywkom w sprawie katastrofy smoleńskiej

W związku z opublikowaniem przez dziennikarzy radia RMF FM tzw. stenogramów nagrań z kokpitu samolotu rządowego TU-154M , który uległ katastrofie 10.04.2010 r w Smoleńsku, Zarząd Oddziału Warszawskiego SDP oświadcza: 1. Kategorycznie sprzeciwiamy się udziałowi dziennikarzy w politycznym rozgrywaniu katastrofy smoleńskiej w przededniu jej 5 rocznicy.

więcej

Odsłon: | Komentarzy: 5
Dodane: 930 dni temu
Wesołego Alleluja!
Dodane: 970 dni temu
Zarząd zakończył kadencję
Dodane: 1014 dni temu
Wszystkich nas zabijano w Paryżu
Dodane: w niedziele rano
STYL MA ZNACZENIE
Dodane: w piątek rano
w okowach korporacji
Dodane: 11 dni temu
Broń się freelancerze!
Dodane: 1143 dni temu
Dwa Walne Zebrania i jeden Zjazd
Dodane: 1280 dni temu
Wszystkiego dobrego na Święta
Dodane: 1352 dni temu
Wielki powrót lustracji
Dodane: 1494 dni temu
Zapraszamy na Festiwal
Dodane: 1588 dni temu
Nie chcemy partyjnego prezesa
Dodane: 1615 dni temu
To nie jest restrukturyzacja
Dodane: 1679 dni temu
Fotoreporterki mają obrazy
Dodane: 1686 dni temu
PRZEZ SOFIĘ DO WOLNOŚCI
Dodane: 1707 dni temu
Jak historia oddała nam skarb
Dodane: 1749 dni temu
Zmarła Teresa Torańska
Dodane: 1795 dni temu
Żegnamy Erazma Ciołka
Dodane: 1804 dni temu
Ostrożnie z manifestowaniem
Dodane: 16 dni temu
Partyjne SDP?
Dodane: 17 dni temu
Jak o sobie piszemy
Dodane: 1877 dni temu
Andrzej Bober wystąpił z SDP
Dodane: 2093 dni temu
Pomagamy koledze
Dodane: 2151 dni temu
Żegnamy naszego Kolegę
Dodane: 2165 dni temu
Oburzeni atakami
Dodane: 2165 dni temu
Prezes Honorowy uhonorowany
Dodane: we wtorek rano
Zjazd zakończył obrady
Dodane: 2296 dni temu
Popieramy kolegów z Biełsatu
Dodane: 2303 dni temu
Ktoś może siedzieć
Dodane: 2303 dni temu
Może by do szkoły
Dodane: 2318 dni temu
Dorota Kania skazana z 212 k.k.
Dodane: 2323 dni temu
W sprawie Alvina Gajadhura
Dodane: 2327 dni temu
Zjazd SDP w okresie refleksji
Dodane: 2337 dni temu
Powalczmy z 212 k.k.
Dodane: 2379 dni temu
Dziennikarze studenccy na Foksal
Dodane: 2381 dni temu
Walne Zebranie OW SDP już jutro
Dodane: 2423 dni temu
Więcej uwagi dla zagranicy
Dodane: 2462 dni temu
Jan Dworak odpowiada WIZJI
Dodane: 2473 dni temu
Panie Przewodniczący, do boju!
Dodane: 2498 dni temu
Prawo prasowe w zamrażarce
Dodane: 2600 dni temu
Nagroda Złotej Ryby
Dodane: 2647 dni temu
W sprawie nagany dla Sosnowskiego
Dodane: 2652 dni temu
Nasza formalna poprawka do ustawy
Dodane: 2665 dni temu
Batory obliczył kampanię w TVP
Dodane: 2675 dni temu
Finał konkursu im. Grabskiego
Dodane: 2679 dni temu
Janecki naruszył zasady etyki
Dodane: 2679 dni temu
Dziennikarz nie reklamuje
Dodane: 2681 dni temu
SDP, czyli zmęczenie materiału
Dodane: 2701 dni temu
Jacek Sobala odwołany
Dodane: 2711 dni temu
Szkoda publicznej roli TOK FM
Dodane: 2712 dni temu
Waży się ważny wyrok
Dodane: 2725 dni temu
Nie zastępujmy polityków
Dodane: 2729 dni temu
REM o relacjach Pospieszalskiego
Dodane: 2748 dni temu
Chwała poległym w służbie
Dodane: 2780 dni temu
Jarosław Kopeć sądzony
Dodane: 2782 dni temu
TVP: na antenach nie ma cenzury
Dodane: 2787 dni temu
Zaproszenie do sądu
Dodane: 2793 dni temu
Związek broni Sosnowskiego
Dodane: 2793 dni temu
Demonstracja przed siedzibą SLD
Dodane: 2794 dni temu
Zdymisjonowanie Anity Gargas
Dodane: 2795 dni temu
Sobala zawiesza Sosnowskiego
Dodane: 2883 dni temu
O karaniu dziennikarzy
Dodane: 2889 dni temu
Montaż z Kropiwnickim
Dodane: w czwartek rano
Państwo kontra media
Dodane: w poniedziałek rano
Zapis debaty o prawie prasowym
Dodane: w środę rano
Prawo prasowe - potrzebne, czy nie
Dodane: 2940 dni temu
Spotkanie zarządu i z zarządem
Dodane: 3025 dni temu
Dwójka nad przepaścią
Dodane: 3082 dni temu
Apel do polityków
Dodane: 3086 dni temu
O definicji dziennikarza
Dodane: 3116 dni temu
Nie, nie milczymy
Dodane: 3159 dni temu
Między sumieniem a zwolnieniem
Dodane: 3197 dni temu
W zagrożeniu nie ma misji


Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers