DZIAŁO SIĘ

Dodane: 12 dni temu
Potrzebne kontrole

Po ostatnim posiedzeniu Zarządu Głównego, podczas którego padło wiele poważnych zarzutów Prezes Oddziału Warszawskiego SDP Zbigniew Rytel, zasiadający również w Zarządzie Głównym SDP wraz z członkiem ZG Stefanem Truszczyńskim, złożyli do Głównej Komisji Rewizyjnej dwa kolejne wnioski o kontrolę poczynań Prezesa SDP, Zarządu Głównego i pracowników Stowarzyszenia. Tym razem chodzi o pozyskiwanie i wydatkowanie środków z instytucji publicznych oraz o współpracę z firmą STAO, zarządzającą Centrum Prasowym Foksal. Zarzuty są bardzo poważne i wymagają pilnego rozstrzygnięcia, jeszcze przed wznowieniem posiedzenia ZG przerwanego do 23 września 2021 r. Komisja Rewizyjna jest organem zobligowanym do wyjaśnienia tego rodzaju zarzutów i podjęcia właściwych działań w zależności od wyników swoich prac. Zachęcamy do zapoznania się z tekstem wniosków.

więcej

Odsłon: 3813 | Komentarzy: 0
Dodane: 15 dni temu
Na udeptanej ziemi

Zarząd Główny SDP pozbawił Sekretarz Generalną i Skarbnik prawa do podpisywania dokumentów bez uzgodnienia. Sekretarz Generalna oskarżyła prezesa o chęć zawarcia niekorzystnych umów finansowych. Prezes przeforsował ponowne zatrudnienie firmy STAO do zarządzania Centrum Prasowym Foksal. W tle padają zarzuty o mobbing, napaści i przebijanie opon. Tak kończy się trzecia kadencja Prezesa Krzysztofa Skowrońskiego.

więcej

Odsłon: 4860 | Komentarzy: 0
Dodane: 35 dni temu
Ferajna z Foksal

Demokratycznie wybrany Zarząd SDP coraz bardziej przypomina Komitet Centralny partii z poprzedniego systemu. Niewielka grupa skupia pełnię władzy, rozdziela między siebie funkcje i zasoby, obchodzi przepisy, nie dotrzymuje zobowiązań i coraz mniej liczy się z wyborcami.

więcej

Odsłon: 4489 | Komentarzy: 0
Dodane: 81 dni temu
Aresztowanie mecenasa
Dodane: 82 dni temu
Wybierzemy władze



Od nienawiści do miłości
Od nienawiści do miłościDodano: 2019-02-12 - 959 dni temu

Jeżeli czasem reagujemy zbyt mocno na z pozoru drobne niedogodności, albo gdy coraz częściej mamy wrażenie, że wszystko sprzysięgło się przeciwko nam, to nie złośćmy się, nie sięgajmy po lekarstwa ani używki. Idźmy do teatru na spotkanie z wrażliwym inteligentem.

Adaś Miauczyński, postać stworzona przez Marka Koterskiego i znana z filmów w jego reżyserii, ma swoje teatralnego odpowiednika. Od 2004 r. Marcin Kwaśny gra monodram „Nienawidzę” w reżyserii Łukasza Palkowskiego i Marka Wróbla. Aktor przemierzył Polskę wzdłuż i wszerz, spotykając się z publicznością w setkach mniejszych i większych miejscowości. Gościł na dziesiątkach scen, również za granicą. Został wyróżniony na Międzynarodowym Festiwalu Komedii "Talia" w Tarnowie i wystąpił podczas Pierwszego Festiwalu Teatrów Prywatnych "Sztuka plus komercja".

O swoim bohaterze Marcin Kwaśny mówi, że jest nadwrażliwcem, który pogubił się gdzieś w polskiej rzeczywistości. Jedną nogą tkwi jeszcze w zaszłościach PRL-u, drugą w dzikim kapitalizmie. Ten szpagat okazuje się być dla niego niewygodny, wręcz bolesny. Widza może jedynie bawić.

Śmiech towarzyszy zwłaszcza tym fragmentom spektaklu, w których jest mowa o sprawach z pozoru błahych, jak jazda w zatłoczonym tramwaju, czy próba uruchomienia zdezelowany samochodu (przy okazji demonstracja sprawności fizycznej aktora). Szczególną wesołość wywołuje relacja z wizyty u dentysty, bo aktor wciela się w tym przypadku w kilka postaci, które ze sobą dialogują.

Miłośnicy filmowej twórczości Marka Koterskiego znajdą również w teatrze dobrze znane obsesje, natręctwa i lapsusy językowe.

O tym, jak trafne są obserwacje autora, które Marcin Kwaśny na scenie podkreśla świetną interpretacją, świadczy to, że reakcje publiczności są tak samo mocne, pomimo upływu lat.

Gdyby pokusić się o mini analizę, to należałoby powiedzieć, że w większości z nas jest jakaś tęsknota do reprezentowanego przez bohatera etosu inteligenta, który na przemianach nie zyskał, zarabiać nie potrafi, ale za to czyta, wie, że pewnych rzeczy mówić i robić po prostu nie wypada i w swoim życiu poszukuje sensu. Drażnią go wady Polaków, od których, jak sam przyznaje, nie jest wolny.

Dużego kunsztu wymaga od aktora przejście do dynamicznej i efektownej części spektaklu, w do poważnej autorefleksji, w której skupia się na emocjach.

Miałam okazję widzieć wiele przedstawień, czasem zdarza mi się kątem oka obserwować, jak w miarę słuchania zmieniają się twarze widzów. Znikają uśmiechy, pojawia się wzruszenie.

Kiedy w skupieniu słuchamy, bohater dokonuje bolesnej wiwisekcji, a potem prowadzi nas do puenty, która jednak daje nadzieję!

Dorota Bogucka

Nienawidzę”, tekst Marek Koterski, monodram Marcina Kwaśnego, reżyseria Łukasz Palkowski i Marek Wróbel, premiera 2004.


Odsłon: 1417 | Komentarzy: 0 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze

Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers