Za nami przedostatni w tym sezonie wieczór filmowy. Obejrzeliśmy wspólnie film historyczny „Kos” w reżyserii Pawła Maślony. Od naszej niezawodnej filmoznawczyni Moniki Kicuły dowiedzieliśmy się, że reżyser nazywany jest polskim Quentinem Tarantino i śmiało wkracza w kolejne gatunki filmowe.
Kino historyczne rządzi się swoimi prawami, zwłaszcza jeśli opowiada o postaciach tak wielkich, jak Tadeusz Kościuszko. Bez mała każdy widz od podstawówki ma już przed oczyma jakiś obraz bohatera i z tymi wyobrażeniami mierzył się niejako odtwórca tytułowej roli – Jacek Braciak. Stworzył postać wiarygodną, nieprzerysowaną, której cechy wodzowskie nie przesłaniają ludzkiej wrażliwości.
Część widzów i krytyków miała wątpliwości wobec ciemnoskórego adiutanta Kosa, ale ta postać mogła w rzeczywistości Kościuszce towarzyszyć po jego walkach w Ameryce. Dialogi, zwłaszcza te o stosunkach społecznych na obu kontynentach są wyśmienite. Tło społeczne i obyczajowe jest w filmie bardzo bogate. W dyskusji, która jak zawsze towarzyszyła seansowi, niektórzy nasi koledzy podkreślali, że mieli skojarzenia z rzezią pod wodzą Jakuba Szeli. Wprawdzie miejsce geograficznie się zgadza – Małopolska, ale wydarzenia te miały miejsce pięćdziesiąt lat później. Nie jedyny to przykład syntezy, której dokonuje reżyser.
Czasem mówi się, że reżyseria jest sztuką rezygnacji, w „Kosie” widać, że reżyserowi zależało na zmieszczeniu zarówno wątków z filmów „płaszcza i szpady”, jak i wspomnianego tła społeczno-obyczajowego, a także wyrazistych sylwetek bohaterów, i to zarówno pozytywnych, jak i negatywnych – Robert Więckiewicz świetny jako rosyjski dowódca.
Mamy też silne postaci kobiece, i tu również Agnieszka Grochowska uosabia nie tylko tę konkretną szlachciankę, ale wszystkie dzielne panie z warstwy ziemiańskiej, które ponosiły ofiary pomagając powstańcom przez cały kolejny wiek polskiej historii.
Film na pewno godny obejrzenia, do czego zachęcam.
Tytułem zapowiedzi nadmienię, że ostatni przed wakacyjną przerwą seans na Foksal organizujemy 17 czerwca o godz. 18.00.
Dorota Bogucka