Który to już raz rozlegnie się powszechnie: Teraz to już za daleko! Kolejny raz za daleko i kolejny raz środowisko dziennikarskie nie stanie solidarnie w obronie kolejnego prześladowanego dziennikarza. Prześladowanego – to trzeba wyraźnie powiedzieć. Co można zrobić? Sam sobie zadaję to pytanie i jako dziennikarz, i jako prezes Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Nie mam łatwej odpowiedzi. Zróbmy jedno: zaprotestujmy, symbolicznie choćby deklarując solidarność z Leszkiem Kraskowskim. Po drugie: zacznijmy precyzyjnie dokumentować coraz liczniejsze przypadki prześladowania i zastraszania dziennikarzy z nazwiskami odpowiedzialnych funkcjonariuszy i przedstawicieli prokuratur i sądów. Niech przynajmniej wiedzą, że ich „czyny” nie będą zapomniane i niech pamiętają, że kiedyś zostaną rozliczone.

Zbigniew Rytel

Prezes Oddziału Warszawskiego SDP