W sercu Warszawy – na terenie Muzeum Niepodległości – 12 czerwca 2026 r. laureaci odebrali Nagrody Witolda Hulewicza, przyznane już po raz 31. Przed Galą zostały wręczone medale „Pro Bono Poloniae” i „Pro Patria”, przyznane członkom Stowarzyszenia im. Witolda Hulewicza przez Szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.
W imieniu Szefa UDSKiOR płk Adam Kunicki wręczył: Medal „Pro Bono Poloniae” naszemu koledze, wieloletniemu Sekretarzowi Generalnemu SDP, redaktorowi Stefanowi Truszczyńskiemu (foto) , a Medale „Pro Patria” –Barbarze Garczyńskiej, Joannie Podgórskiej i Bronisławowi Świegockiemu.
Miejsce i czas zorganizowania uroczystości nie są przypadkowe. Dokładnie 85 lat wcześniej, rankiem 12 czerwca 1941 r. Witold Hulewicz – poeta, tłumacz, twórca Teatru Polskiego Radia w Wilnie, wydawca prasy podziemnej i żołnierz – zginął w podwarszawskich Palmirach. O zachowanie pamięci i utrwalenie duchowego dziedzictwa, które pozostawił po sobie patron nagrody dba Stowarzyszenie im. Witolda Hulewicza. Człowieka, którego życie – jak powiedziała podczas Gali wręczania nagród Ambasador Stowarzyszenia w Wielkiej Brytanii Małgorzata Łuczak – stało się symbolem wartości większych niż on sam. Łączył talent z charakterem, zanurzony w kulturze europejskiej, przyjaciel Rilkego, nade wszystko patriota, krzewiący polskość i wartości wspólnotowe.
Z publikacji książkowej ks. Ireneusza Bruskiego dowiadujemy się, że inicjatorem powstania Nagrody im. Witolda Hulewicza w 1995 r. był redaktor Romuald Karaś. Początkowo działał z ramienia Związku Literatów Polskich, w porozumieniu z córką patrona – Agnieszką Hulewicz i jej mężem Romanem Feillem, a od 2012 już w strukturach Stowarzyszenia im. Witolda Hulewicza. Nagradzając osoby, które współcześnie realizują ideały bliskie patronowi nagrody – promując polską kulturę, historię i działają na rzecz mniejszych lub większych wspólnot – Stowarzyszenie przenosi dalej dziedzictwo patrona.
W Jury nagrody za 2026 r. zasiadali: dr hab. Kazimierz Świegocki – poeta, filozof i literaturoznawca, wiceprezes Stowarzyszenia Witolda Hulewicza, Alojzy Pietrzyk – wiceprzewodniczący Jury, prezes Pamięci Jastrzębskiej, inicjator projektu „Śląsk – Warszawa. Wspólna sprawa”, Zbigniew Rutkowski – sekretarz Jury, archiwista i działacz opozycji antykomunistycznej, Marzena Burczycka-Woźniak – pisarka, Barbara Garczyńska – kustosz Biblioteki Donacji Pisarzy Polskich, członkini Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia im. Witolda Hulewicza, Witold Listowski – działacz kresowy, prezes Stowarzyszenia Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu, Stefan Truszczyński – dziennikarz i reporter, wiceprezes Stowarzyszenia Witolda Hulewicza.
Fundatorami nagród pieniężnych i rzeczowych są Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Marszałek Województwa Mazowieckiego. A nagrody powędrowały do działaczy społecznych, a jednocześnie specjalistów, reprezentujących wiele zawodów.
Architekci, tłumacze, wydawcy
Tegoroczny werdykt nie był łatwy, bo spośród kilkudziesięciu nominowanych Jury wybrało 8 laureatów indywidualnych, troje laureatów nagrody młodych i przyznało jedną nagrodę zespołową.
W 2026 r. pośmiertnie przyznano Wielką Nagrodę Honorową im. Witolda Hulewicza Stanisławowi Niemczykowi za wybitne dzieła architektury sakralnej w Polsce.Zdaniemprof. Karol Badyny architekt nie tylko projektował funkcjonalne budynki, ale poprzez swe dzieła dotykał sacrum. Było to możliwe między innymi dlatego, że miał wyjątkowe wyczucie materiału, jakim dla budowniczego jest kamień. „Tak, jak dla Hiszpanów ważny jest Gaudi, tak dla Polaków powinien być ważny Stanisław Niemczyk” – zakończył laudację prof. Karol Badyna. Odbierająca nagrodę córka laureata Anna Niemczyk- Wojtecka podziękowała za docenienie dzieła i pracy ojca.
Wielką Nagrodę im. Witolda Hulewicza za promocję polskiej kultury w Japonii otrzymał prof. dr Katsuyoshi Watanabe. Odbierający laur w imieniu profesoraTetsunosuke Watanabe powiedział, że jego ojciec stworzył w Japonii „małą Polskę”. I nie jest to wyrażenie symboliczne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że zgromadził w domu największą w Japonii prywatną bibliotekę polskich książek. Na co dzień zajmuje się m.in. tłumaczeniem polskiej literatury i kulturoznawstwem.
Promocją Polski i naszej kultury na Węgrzech zajmuje się od lat dr inż. Konrad Sutarski. Do Budapesztu powędrowała Wielka Nagroda za całokształt działalności twórczej i wierną służbę Polsce. Wymiernym efektem tych działań jest Forum Twórców Polonijnych i liczne publikacje.
Kolejnego laureata nikomu z SDP przedstawiać nie trzeba. Redaktor ks. Ireneusz Bruski, który w tym roku obchodzi jubileusz 40-lecia pracy w mediach został nagrodzony podwójnie. Wielką Honorową Nagrodą im. Witolda Hulewicza za działalność publicystyczną i wydawniczą oraz wyróżnieniem za działalność w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich. Szerzej o laureacie piszemy w osobnym artykule, zatem tu tylko wspomnę, że pamiątkowy dyplom i znaczek wręczył red. Zbigniew Rytel, prezes Oddziału Warszawskiego SDP, zaznaczając, że nasze Stowarzyszenie jest najstarszą organizacją twórczą w Polsce, a zasługi ks. Ireneusza Bruskiego ogromne. Laureat podziękował wszystkim, których Bóg postawił na jego drodze przez te minione 40 lat. Na długie wystąpienia nie miał czasu, bo jako organizator, współprowadzący Galę miał dużo pracy.
Nagroda im. Witolda Hulewicza za działalność społeczną i wybitne osiągnięcia organizacyjne
Odebrała Urszula Bogobowicz z Warszawy.
Graficy, dziennikarze i lekarz
Laureatka nagrody za twórczość graficzną, w tym tworzenie szaty graficznej periodyków, Dobrochna Bugiera z Olsztyna odbierając nagrodę, zaznaczyła, że już sama nominacja była wielkim wyróżnieniem, bo to pierwsza nagroda, jaką otrzymuje.
Dr hab. Przemysław Dakowicz z Łodzi, który nagrodę otrzymał w dziedzinie literatury, podzielił się z obecnymi na uroczystości fragmentem prozy i powiedział, że patron nagrody Witold Hulewicz daje nam lekcje uważności na drugiego człowieka. Zarekomendował również książkę Agnieszki Hulewicz „Rodem z Kościanek”.
Nagroda im. Witolda Hulewicza za działalność na polu utrwalania pamięci o bolesnej historii Kresów Wschodnich, w szczególności za działalność organizacyjną w Stowarzyszeniu Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu powędrowała do Teresy Gibas.
Radosława Pieniężna-Grabowska z Zielonej Góry otrzymała nagrodę za działalność społeczną w duchu przesłania Witolda Hulewicza.
Tegorocznego laureata nagrody za działalność dziennikarską i publicystyczną – Wojciecha Reszczyńskiego naszym czytelnikom przedstawiać nie muszę. Od wielu lat członek władz, najpierw Oddziału Warszawskiego, potem także naczelnych SDP, znany z ekranu, radia i prasy. Redaktor Wojciech Reszczyński powiedział, że czuje się zaszczycony dołączeniem do zacnego grona nagrodzonych. Przyznał, że tacy ludzie, jak Seweryn Pieniężny czy Witold Hulewicz, to jego bohaterowie. Zaznaczył również, że stara się opisywać i zachowywać pamięć o polskiej inteligencji z pokolenia swoich rodziców.
Nagroda Honorowa im. Witolda Hulewicza za działalność publicystyczną w mediach polonijnych powędrowała doKatarzyny Kazimiery Murawskiej, pisarki publicystki i dokumentalistki dziejów Polonii amerykańskiej.
W tym momencie na chwilę zmieniliśmy branżę, bo kolejna Nagroda Honorowa im. Witolda Hulewicza za wieloletnią i pełną poświęcenia opiekę lekarską w środowiskach kombatanckich trafiła do doktora nauk medycznych Stanisława Rubkiewicza. Laureat ze swadą opowiedział o swoich doświadczeniach zagranicznych, kiedy to niosąc pomoc kombatantom naraził się władzom białoruskim, a przed aresztowaniem uratowali go byli żołnierze Armii Krajowej. Przyznał, że przez 37 lat istnienia Fundacji im. Gen. Leopolda Okulickiego, która prowadzi specjalistyczną przychodnię lekarską poznał wielu niezwykłych kombatantów. Dr Stanisław Rubkiewicz powiedział również, że ma wśród pacjentów kilku 100 latków, co każe mu inaczej patrzeć na kwestię wieku.
Poprzez kolejną nagrodę wróciliśmy myślami do wspomnianego wcześniej prof. dr. Katsuyoshi Watanabe, bo nagrodę młodych za film o profesorze otrzymali: syn profesora Tetsunosuke Watanabe, Agnieszka Kowalczyk i Beata Kamińska. Film jest dostępny w internecie, gdzie zyskał w krótkim czasie 400 tysięcy wyświetleń. Odbierając nagrodę młodzi twórcy powiedzieli, że podczas zamknięcia w czasie pandemii zobaczyli, że istnieje przestrzeń, gdzie można opowiedzieć o dziele profesora Watanabe. Wspomnieli również o przejrzeniu 100 godzin materiałów i trudnej sztuce montażu.
Więcej niż nagrody
W tym miejscu trzeba wspomnieć, że oprawę artystyczną Gali tworzył Chór Bydgoskiej Izby Lekarskiej „Medici Cantares” pod batutą maestry kpt. Joanny Krauze. Usłyszeliśmy tradycyjne polskie pieśni patriotyczne, a także utwory z repertuaru ludowego i musicalowego. Z okazji jubileuszu 15-lecia powstania cały zespół chóru otrzymał Grand Prix Nagrody im. Witolda Hulewicza za rok 2026 za działalność artystyczną promującą kulturę muzyczną w środowisku medycznym. Na co dzień lekarze i przedstawiciele innych zawodów medycznych, a nawet jeszcze studenci medycyny, kochają śpiew, propagują kulturę i uczestniczą w wielu akcjach charytatywnych. Nam wyśpiewali motto: „Gdzie słyszysz śpiew tam idź, bo tam są dobrzy ludzie, wierz mi, źli ludzie nigdy nie śpiewają”.
Z całą pewnością w Muzem Niepodległości 12 czerwca zgromadzili się dobrzy ludzie, którzy w duchu spuścizny patrona nagrody Witolda Hulewicza robią rzeczy większe niż oni sami.
I czymś więcej niż tylko spotkaniem była uroczystość, podczas której reprezentujący Partnera Nagród „Jastrzębską Pamięć”, znany opozycjonista Alojzy Pietrzyk powiedział, że ludzie i środowiska muszą się wspierać, żeby nieść ideały patriotyzmu i wspólnotowości w przyszłość. Oddział Warszawskim SDP miał zaszczyt i przyjemność patronować tegorocznej Gali.
Nagrodzonym i organizatorom gratulujemy.
Dorota Bogucka